Shane Carwin ma wiadomość dla Brocka Lesnara
14 07 2009Shane Carwin po obejrzeniu main eventu setnej gali trochę się zagotował i wysmażył taki oto otwarty list do mistrza UFC, Brocka Lesnara:
Nie byłem zaskoczony tym co się stało, od zachowania Brocka po pokonanie bardzo trudnego przeciwnika jakim jest Frank Mir. Frank jest legendą i świetnym gościem który nie został zdeklasowany a po prostu przegrał z siłą. O problemie ze sponsorem (Bud Light) musisz pogadać ze swoim menagerem a nie z Daną i fanami.
Pojechanie fanom którzy napełniają twoje kieszenie milionami dolarów jest po prostu SŁABE (org. LAME). On może i jest mistrzem ale ma przed sobą bardzo długą drogę zanim zasłuży na respekt za bycie mistrzem. Brock, fani są powodem dla którego robimy to wszystko. W tym sporcie nie chodzi o grube czeki i dramaturgię ale o ciężką prace i poświecenie dla możliwości zrobienia tego czego ty dokonałeś w sobotę.
Nie ważne jest jak dużo pieniędzy zarobisz jeśli nie jesteś w stanie zdobyć szacunku zawodników oraz szacunku i miłości najwspanialszych sportowych fanów na świecie. W tym sporcie nie mamy scenariuszy do zagrania, nie mamy ustalonych wcześniej nagród i wyników walk. Nie ważne jest czy wygrasz czy przegrasz ale chodzi o to w jaki sposób to zrobisz.
Za każdy autograf i każdy uścisk dłoni jaki daje, jestem wdzięczny za to że mam możliwość być częścią tego świata. To jest najwspanialszy sport na świecie a większość jego zawodników zasługuje na miłości i szacunek jaki dostają ale niektórzy po prostu tego nie rozumieją.
Od momentu kiedy opuściłem halę do samego lotniska trafiałem na fanów którzy prosili mnie żebym załatwił Brocka dla nich.
Na te wszystkie teksty jak to Brock jest siłą nie do pokonania mogę tylko odpowiedzieć że na razie pokonał tylko Mira, Coutura i Herringa.






ocho, zaczyna się..
BADBLOOD zawsze dobrze sie sprzedawał i nakręcał cała sytuacje jeszcze bardziej -- skorzysta na tym Dana i reszta, ale i my w pewnym sensie bo zapowiada sie dobre widowisko.
pie…lenie szachisty, ale ruch w interesie się zaczął, heh
z klasą
WAR CARWIN
hmm pokazal klase carwin respekt dla niego… takie wlasnie rzeczy…. “separate man from the boys” jak w reklamie Bossa
Ten tekst udowadnia że Carwin ma zdecydowanie więcej oleju w głowie niż Lesnar. Ciekawe czy ich zestawią do walki. To byłoby interesujące.
No to mi sie podoba !
Równie dobrze można powiedzieć ze takie “przyjacielskie rady” załatwia się w cztery oczy a nie w “otwartym liście” ktorego cel jest jeden -- Carwin chce na koniku powszechnej niechęci do Lesnara zrobić rundkę przed widownią.
Trafna uwaga Teutul
Carwin -- biały kapelusz
Lesnar -- czarny kapelusz
(gdyby ktoś miał jakieś wątpliwości)
O kurka, na miejscu Carwina bym wyluzował. Moim zdaniem nie bardzo ma on możliwość zagrożenia Brockowi. To będzie jeszcze łatwiejsze niż Mir, bo Carwin jest groźny tylko w stójce -- a jak widzieliśmy po walce z Gonzagą knockdown (lekki) też zaliczył. Z tym, że Brock już nie dałby mu się podnieść.
Poza tym to pierdoli. Ja Brocka jeszcze bardziej polubiłem po tych kontrowersyjnych wybuchach -- pokazał tylko, że nie gra pod publiczkę. Carwin właśnie to teraz zrobił.
no i wszystko na ten temat
Hehe, ale się chłopaki dajecie manipulować
Wy pewnie jesteście ludzmi, do których kierowane są kampanie wyborcze “usmiechnięty Kaczyński=dobry Kaczyński”, “pusta lodówka”, itd.
Lesnar i Carwin grają pod publiczkę, tylko że do innej bramki
Najlepsze jest to, że Lesnar przyznaje, iż robi szoł dla ludzi… a oni dalej biorą go na poważnie…jak w WWE…
Ale tym ostatnim zdaniem to trochę pieprznął z pałąka…
Znowu kupa niepotrzebnych słów. Kolejny do odstrzału dla Brocka
Nie wiem skad bierze sie powszechne przeswiadczenie, ze Carwin nie ma szans z Lesnerem. Jak dla mnie, to Brok w tej walce zostalby zabity.
Ps. Gonzaga jest niewiele mniejszy od Broka, do tego ma czarny pasek i niezle osiagniecia w bjj, a nie poradzil sobie z utrzymaniem Carwina na ziemi, mimo petardy jaka mu sprzedal.
Carwin ma background w zapasach wiec raczej nie bylby rzucany przez Brocka jak szmata o podloge… rozmiarami sa podobni… Carwin ma bomby w rękach… wedlug mnie jako jedyny na razie ma szanse zdetronizowac Lesnara… jedyna niewiadoma to jego kondycja… nigdy nie dotrwal do polowy pierwszej rundy
Ja projektuję logo, bardzo to lubię i nieźle na tym zarabiam. Nie robię tego jednak dla fanów i nie uważam że każdemu kto je ogląda należy się szacunek
Ciekawe że w analogicznej sytuacji wszyscy dyktują facetowi jak ma się zachowywać, komu okazywać szacunek i z jakich powodów pracować, pewnie niedługo znajdą się tacy którzy powiedzą ile ze swojej gaży ma przekazywać na cele charytatywne
To jest dopiero słabe Panie Carwin. Życzę udanego spotkania z Brockiem
“na razie pokonał tylko Mira, Coutura i Herringa” no rzeczywiście Lamer z Brocka.
Ja wlasnie chce zobaczyc jak Lesnar zareaguje na taka bombe jaka dostal Carwin od ”Napao” -- kolano od Mira wytrzymal -- powiecie…mine jakos nie przekonalo, Frank nie pociagnal ataku dalej.
Carwin, Overeem (poza UFC), Fedor (poza UFC), Valasqueze (za wczesnie dla niego) zapewiliby Brockowi nalezyty test.
Z ww. 4 pozostaje jedynie Carwin -- ja jestem za
Może Brett Rogers by powalczył z Lesnarem.
Lesnar jest niezniszczalny. Nawet Fedor nie da mu rady

Z takim resume, powinien przejśc na emeryturę, bo nie ma dla niego już wyzwań
No jak nie Mir, to kto?
Jakoś nie potrafię sobie wyobrazić zwycięstwa Overeem’a z Lesnarem.Właściwie ile razy dostawał zawodnika z czołówki,tyle razy przegrywał.Co do zawodników z UFC myślę,że nie tylko Carwin,ale i Cain są w stanie zdetronizować Brocka.
dexx jedyne co ten tekst udowadnia, to że zaczęła się promocja potencjalnego starcia Carwin -- Lesnar.
Jak dla mnie to mogli by sobie zawodnicy i organizacja darować trash talki. Ale są adresaci taki paplaniny, to podbijają bębenek.
zgodze sie z Tensem Lesnar obaliłby Overeema i skończyłoby sie jak z Mirem. Myśle że Carwin dużo pracuje nad kondycją zdaje sobie sprawe że walka może potrwać dłużej.
..a może Ray Mercer ?
Overeem ma 3 rzeczy ktore chce zobaczyc u przeciwnika Lesnara:
1. Bardzo dobra stojke z ”nockout power”
2. Swietne warunki fizyczne
3. Solidne zapasy -- moze nie na poziomie Brocka jednak solidne.
To w polaczeniu z duzym doswiadczeniem i dobrym planem walki (boks ”na wstecznym”) na pewno przetestowalo by nalezycie Brocka. Oczywiscie nie mowie ze Alistair na 100 % by wygral -- jeden punch Lesnara i przy szczece Overrema ten od razu zasypia, jednak na pewno nie jest tak ze Overrem bylby skazany na porazke.
Daleki jestem od ”Lesnaromanii” -- jeszcze za wczesnie na to.
srutututututu ,broc obalilby overema,pozamiatalby carvinem a co to jest robocop:). nigdy nie mowicie nigdy.kto wioe czy obalilby overema?kto widzial jego ostatnie walki-ukoksowal sie i sily ma nie mniej niz lesnar pozatym stojke na pewno ma mocnijesza i wzrostem przerasta lesnara.oczywiscie lesnar tez moglby go zniszczyc ale raczej w parterze-50/50.smieszne sa takei wypowiedzi wszechwiedzacych panow prorokow .na szczescie zaczynam sie na nie uodparniac:)
ja myślę że Najman by mu nap*****lił
@paschtschac: Ty widzisz to tak, ja -- inaczej. Nie zmienia to faktu, że takie starcie byłoby ciekawe.
1. Nie wiem czemu wierzycie że lesnar ma taki mocny cios. Randy przyjał jego 10 bomb a walczył dalej. Przy nim Carwin to straszny mocarz.
2.Carwin dopierdol mu
Swoją drogą: zwrócił może ktoś uwagę na ujęcie w jakim Lesnar widnieje na powyższej focie? Nie wiem czemu, ale nie mogę oprzeć się wrażeniu, że chciał powiedzieć “Być głodny. Chieć banan.”
Hehhe, to prawda dexx, ale taka jest nasza natura. Pomyśl o widowni i porównaj ją do ryczacej grupy szympansów, UUUUUU! UUUU! AA! AAA!
Pamiętam, jak jeszcze kilka miesięcy temu komentarze fanów Brocka możnabyło policzyć na palcach jednej ręki.. Teraz nagle wszyscy mówią: “Brock jest najlepszy”, “Nikt go nie pokona”, itp.
Ciekawe czy tak samo będziecie mu kibicowali, jak zanotuje jakąś druzgocącą porażkę…
Nie twierdze, że Brock jest kiepskim fighterem. Twierdze, że jest burakiem, bo nie potrafi się zachować, a potem musi przepraszać
Gdyby jego zachowanie było ok, to nikt by mu uwagi nie zwrócił.
Porównywanie go z Fedorem, który nie przegrał walki od kilku lat, a walczył z całą czołówką wagi ciężkiej na świecie ( z kilkoma wyjątkami) jest śmieszne.
A ja nie widzę ,żeby ktoś przynajmniej tutaj mówił, że Brock jest najlepszy inikt go nie pokona. Może jakieś jednostki. Także nie wiem o jakich wszystkich mówisz. Ja mu kibicuje dlatego że dużo osób go niesłusznie potępia i nie lubi. Facet jest prosty i trochę przesadził ostatnio, ale jest w szczery i w porządku. Ale dla mnie znacznie większym burakiem jest Mir i publicznośc która gwiżdże na Lesnara.
Dodatkowo jeszcze przypomnę jak większość go jechała na samym początku, to Fedor bardzo pozytywnie go oceniał, mówił o dużym potencjale.
Nikt Brocka jeszcze tak mocno nie bił, jak może to zrobić Carwin
No tak Mir -- były mistrz wagi ciężkiej , Couture -- legenda UFC, tak to przecież nie są żadni dobrzy fighterzy więc nie ma się czym szczycić. Żałosne, a ten list to swoiste przeciąganie fanów na swoją stronę coś w stylu “ja jestem dobry i was szanuję mam gdzieś te miliony które mi płacą ja robię to dla was” kto w to uwierzy, zresztą po walce na pewno nie będzie taki pewny bo te jego “miliony” będą mu potrzebne na polepszenie twarzy gdy Brock mu ją przemodeluje.