W środku żeby nie spoilerować 🙂

„Nie muszę się wstydzić z powodu porażki. Jako dziecko przegrałem swój pierwszy mecz w amatorskich zapasach. Kiedy chciałem zrezygnować mój trener powiedział że najpierw musisz przegrać zanim nauczysz się nie przegrywać. Nie lubię przegrywać więc muszę się nauczyć jak nie przegrywać w tym sporcie.

Oczywiście jestem zawiedziony, ale to było świetne doświadczenie. Muszę więcej pracować nad obroną przed dźwignią na nogę, np. 1000 razy. Myślałem że uda mi się z niej uciec. Będę tu tak długo jak będę mógł walczyć. Kocham to co robie. Firma była dla mnie wspaniała”

Nie wiem jak wam ale mi się debiut Brocka podobał. Mimo że przegrał to pokazał jaką może być siłą w HW, właściwie nie wyobrażam sobie żeby można go było pokonać przez coś innego niż dźwignie, kolo ma takiego powera w łapie że już pierwszym strzałem w stójce znokautował Mira…. + ta niesamowita szybkość, sam Frank powiedział po walce :

….wiedziałem że jest bardzo silny, wiedziałem że jest ogromny ale nie spodziewałem się że jest aż tak szybki….

Ciekawi mnie z kim go teraz wystawią…żeby podbudować Brocka musieliby mu dać typowego stójkowicza którego mógłby obalić na ziemie, zmłócić i nie martwić się o dźwignie…Może Cheick Kongo ?