Ben Askren poznał datę oraz nazwisko rywala na pierwszą walkę w UFC. Według MMAjunkie.com, walka jest bardzo bliska finalizacji. Funky ma zmierzyć się na UFC 233 w Kalifornii z byłym mistrzem kategorii półśredniej UFC, Robbie Lawlerem.

Askren (18-0 MMA) dostał się do UFC podczas pierwszej w historii MMA wymiany pomiędzy organizacjami. Do byłego pracodawcy Amerykanina dołączył Demetrious Johnson. Teraz Ben zapowiada walki z najlepszymi zawodnikami dywizji do 77 kilogramów. Funky znany jest ze swoich umiejętności zapaśniczych.

Lawler (28-12, 1 NC MMA) ma już na koncie 19 walk w UFC. Zawodnik wróci do oktagonu po kontuzji kolana. 36-latek w ostatniej walce musiał uznać wyższość Rafaela dos Anjosa, który wygrał z nim przez decyzję sędziowską. Teraz, po 13 miesiącach przerwy, Ruthless zmierzy się ze świetnym zapaśnikiem, Askrenem.

UFC 233 odbędzie się 26 stycznia.

47 KOMENTARZE

  1. W erze usady Robbie by go rozniosl jak gnoj po polu… teraz obawiam sie ze Askern wybije sie na jego plecach

  2. W erze usady Robbie by go rozniosl jak gnoj po polu… teraz obawiam sie ze Askern wybije sie na jego plecach

    USADA dotyczy tez Askrena.  To coś nowego dla niego.  Robbie go zabije.

  3. Super, Robbie to kocur i jeśli ma odrobinę dawnego ognia, to wjedzie w ten denerwujący ryj jak nóż w gówno na cygańskiej uczcie. Askren jest podobny trochę do Koschecka i z zachowania i z wyglądu, więc Robbie może zrobić to samo, co z Pudlem na UFC 157. Czyli zajebać Askrena jak psa.

  4. Jeden rabin powie tak, drugi rabin powie nie. Cholera wie kto wygra, Askren totalnie nie zweryfikowany.

  5. USADA dotyczy tez Askrena.  To coś nowego dla niego.  Robbie go zabije.

    Jednak Askern jest mniej zuzyty ze tak powiem, Robbie juz tyle wojen przezyl, ze na prawde ta usada by sie przydala, to juz nie ten Robbie i prawda jest taka ze UFC poszlo Askernowi na reke, bo z calym szacunkiem ale Robbie to juz wrak i jest zdecydowanie na wylocie z top5. Zyczylbym sobie i wcale nie wydaje mi sie nieprawdopodobne zwyciestwo Lawlera, ale jak dla mnie Askern faworytem, obym sie mylil.

  6. W erze usady Robbie by go rozniosl jak gnoj po polu… teraz obawiam sie ze Askern wybije sie na jego plecach

    Jak to w erze USADy? Chyba przed erą USADy, bo era USADy jest właśnie teraz .

  7. Jednak Askern jest mniej zuzyty ze tak powiem, Robbie juz tyle wojen przezyl, ze na prawde ta usada by sie przydala, to juz nie ten Robbie i prawda jest taka ze UFC poszlo Askernowi na reke, bo z calym szacunkiem ale Robbie to juz wrak i jest zdecydowanie na wylocie z top5. Zyczylbym sobie i wcale nie wydaje mi sie nieprawdopodobne zwyciestwo Lawlera, ale jak dla mnie Askern faworytem, obym sie mylil.

    " ze na prawde ta usada by sie przydala, " – ?? o co chodzi, że ta USADa by się przydała, bo nie rozumiem ? USADA to komisja która działa obecnie, więc mniemam , że masz na myśli, że przydałby się brak tej komisji, co równa się temu , że zawodnicy są na soku

  8. " ze na prawde ta usada by sie przydala, " – ?? o co chodzi, że ta USADa by się przydała, bo nie rozumiem ? USADA to komisja która działa obecnie, więc mniemam , że masz na myśli, że przydałby się brak tej komisji, co równa się temu , że zawodnicy są na soku

    Oczywiscie, dzieki ze czuwasz.

    Fuck the usada

  9. Sorki Panowie, ale to jest missmatch. Robbie jest dawno po swoim prime, do tego jest już bardzo mocno obity. Będzie to ogromna niespodzianka jak wygra tą walkę.

    Jeśli Askren będzie w swojej formie to przeleży Robbiego tłukąc go tymi swoimi pacnięciami przez 3 rundy (albo 5 jeśli będzie to main event), jest jeszcze opcja, że go podda.

    Tyle w temacie.

    Liczyłem bardziej na jakiegoś RDA bądź nawet Tilla :((

  10. Jeżeli Lawler wróci do formy z walki np. z MacDonaldem to robi Askrena jak szczupak płotkę :goldi:No ale jest to mało prawdopodobne , więc zestawienie robi się bardziej ciekawe :razz:enn:

  11. Askren nie ma szans , nawet w tej  swojej smiesznej organizacji nie wyglądał jak dominator , a w UFC dostanie wpierdol

  12. Robbie bronił obaleń skrzata brodatego, więc może mu się uda to ugrać.

    Ale generalnie wolałbym by to wygrał Funky grzyb, kolejne zestawienia mogą być ciekawe.

    Np. walka z kolbą czy tym nigeryjskim dzikusem.

  13. Fajny rywal, może Robbie charakterniak się podkręci na walkę ,na której może bardzo dużo zyskać, jeśli sobie to uświadomi to może wyjdzie mocniejsza wersja Robbiego.

  14. wjedzie w ten denerwujący ryj jak nóż w gówno na cygańskiej uczcie

    Kuffa, ostatnio miałeś przerwę w komentach. Na szczęście wróciły komentarze ze złotą posypką

    :antonio:

  15. No mismacz jak sam skurwysyn, bo Robbie nie ma umiejętności aby to ustać. Będzie wycierał plecami matę Octagonu.

  16. Askren jest kurwa za mały na 77 i będę to powtarzał to znudzenia. Jeśli trafi na kogoś kto jest większy, silniejszy, a to tego dobrze broni obaleń, będzie miał spore problemy. Lawler to bardzo, ale to bardzo niewygodny rywal, bo oczywiście miał te wszystkie cechy i jeśli coś z nich zostało to lokowany może obskoczyć takiej klasy wpierdol, że aż Dana White zatęskni za Demetriuszem.

  17. Super, Robbie to kocur i jeśli ma odrobinę dawnego ognia, to wjedzie w ten denerwujący ryj jak nóż w gówno na cygańskiej uczcie. Askren jest podobny trochę do Koschecka i z zachowania i z wyglądu, więc Robbie może zrobić to samo, co z Pudlem na UFC 157. Czyli zajebać Askrena jak psa.

    :antonio:

  18. Askren bił samych chudych chinoli bezparterowych to teraz jak jebnie Robiemu to sobie rękę złamie. Nikogo tu w UFC nie będzie przewracać tak łatwo.  On nawet nie przechodzi z Belatora jak Lombard tylko z chińskiego lightcontactu. Pierwsze baty przed nim

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.