Dlaczego warto obejrzeć UFC w Moskwie?

warto obejrzeć UFC w Moskwie

Już jutro o godzinie 16:30 rozpocznie się pierwsza, historyczna gala UFC w Rosji. Dlaczego warto poświęcić wieczór by obejrzeć to wydarzenie? Oto pięć powodów, które wybraliśmy dla Was!

Znajdujący się na #4 pozycji w rankingu UFC Jan Błachowicz na jutrzejszej gali podejmować będzie Nikitę Krylova. Dla Jana będzie to jedna z najważniejszych walk w karierze; nie dlatego, że przeciwnik taki groźny (choć też!), ale z racji tego ile będzie mógł zyskać wygrywając. Trzy zwycięstwa z rzędu, dwa bonusy, wysoka lokata w rankingu – to wszystko sprawia, że Błachowicz jest bliżej pasa UFC niż ktokolwiek z męskiej części zawodników walczących pod biało-czerwoną flagą!

Od 2015 do końcówki 2017 roku, Jan nie mógł się odnaleźć w oktagonie. Przegrał cztery pojedynki, kolejno z Manuwą, Coreyem, Gustafssonem oraz Cumminsem, a jedyny wygrany bój zaliczył w nieciekawym stylu z Igorem Pokrajacem. Fani powoli przestawali wierzyć, że nasz zawodnik coś osiągnie w największej lidze MMA świata – aż nadeszła końcówka 2017 i Błachowicz na gali w Polsce fenomenalnie poddał Devina Clarka, by później decyzjami rozprawić się z Jaredem Cannonierem oraz Jimim Manuwą w rewanżu. Trzy cenne zwycięstwa, dwa bonusy i wiara w wielkość Janka wróciła! Teraz będzie musiał udowodnić, że to wszystko miało cel, że to wszystko dążyło do tej jednej, upragnionej walki o najwyższe trofeum. Czy zwycięstwo z Krylovem pomoże urzeczywistnić marzenia (jemu i nam)? W przypadku wygranej, miałby najdłuższą passę zwycięstw w TOP 5, więc nie jest to nierealne! I to właśnie dlatego warto będzie włączyć w sobotę telewizor, ustawiając kanał na Polsacie, by być naocznym świadkiem tego historycznego momentu!

Na tej gali ujrzymy tylko dwa pojedynki w wadze ciężkiej, ale za to jakie! Jeden z najciężej uderzających zawodników w całej dywizji, Mark Hunt zmierzy się z jednym z najefektywniejszych grapplerów Alexeyem Oleynikiem. Alexey wsławił się tym, że umie poddać rywali z każdej pozycji a jego ulubioną techniką jest duszenie Ezekiela, które nie jest nawet spotykane w MMA. Ten specjalista parterowy ma aż 46 (sic!) poddań na swoim koncie, a za ostatnią walkę otrzymał bonus właśnie za to niespotykane duszenie! Będzie to typowa, staroszkolna konfrontacja stójkowicza z grapplerem! Na nogach przewaga Hunta, a na macie Oleynika.

Inaczej jest w starciu Andreia Arlovskiego z Shamilem Abdurakhimovem, które również zobaczymy na jutrzejszym wydarzeniu. Obaj preferują walkę na nogach i obaj mogą się znokautować. Andrei jako legenda tego sportu kontra twardy Rosjanin z kowadłem w łapie. Walka, która nie powinna dość do decyzji! Czy Białorusin zagra na nosie lokalnej publiczności?

Jednym z największych underdogów (czyli osób, które są skreślane przez ekspertów) zbliżającej się gali, jest Marcin Prachnio. W największej na świecie organizacji MMA, Polak miał jeden z najgorszych debiutów jakie tylko można zaliczyć. W walce z Samem Alveyem, emocje wzięły górę i zamiast umiejętności, Marcin pokazał książkowy przykład tzw. UFC jitters czyli stanu w którym debiutant pokazuje się znacząco poniżej oczekiwań z powodu zachłyśnięcia się wielką ligą. I tak też było w przypadku Prachnio. Teraz jednak, gdy już wie co go czeka w klatce, powinien w końcu pokazać swój potencjał i udowodnić, że eksperci przedwcześnie go skreślili!

Jego rywalem będzie jednak nie byle kto bo Magomed Ankalaev – Bardzo wszechstronny zawodnik z mocnym klinczem i obaleniami oraz solidną stójką. Choć Rosjanin również przegrał swój debiut, to jest ogromnym faworytem tego spotkania (4 do 1). Czy Marcin udowodni, że poprzednia porażka była tylko wypadkiem przy pracy? Jeśli tak, to warto obejrzeć ten bój nie tylko z pobudek patriotycznych, ale też by napawać się klęską tych, co tak bardzo nie wierzyli w naszego rodaka!

Jest to pierwszy raz UFC w tym kraju. 24 lata gal i dopiero jutro debiut w największym europejskim kraju. Debiut nieco skromny bo bez Khabiba Nurmagomedova, który już jest zarezerwowany na Las Vegas by walczyć z Conorem McGregorem. Początkowo moskiewskie wydarzenie sygnować miał Fabricio Werdum, ale Brazylijczyk wpadł na dopingu i na jego miejsce wszedł Mark Hunt. W Rosji króluje M-1, ACB, Fight Nights Global – te trzy największe organizacje, będą teraz musiały rywalizować z UFC. Jak gala przyjmie się w nowym miejscu? Czy z automatu stanie się numerem 1? Jakie będzie widowisko i walki? Wejście UFC do nowego kraju zawsze warto obserwować. Poznajemy wtedy nie tylko wielu nowych zawodników, ale też klimat, publiczność i to jak reaguje na rzeczy dziejące się w oktagonie. Dla UFC z racji mocnej konkurencji Rosja będzie trudnym terytorium i dlatego ostrożnie bada rynek, warto być wraz z gigantem z Las Vegas na tej nieznanej mu ziemi, bo kto wie, co się może stać podczas gali!

Na początku wszyscy śmiali się z Nikity Krylova. I słusznie! Ukrainiec dał jedną z najgorszych walk dekady. Mój opis tego boju w 2013 roku brzmiał następująco:

UFC było dziś świadkiem najbardziej wymordowanej walki w historii tej organizacji. Już po pierwszej minucie walki, obaj zawodnicy, czyli Nikita Krylov oraz Soa Palelei dosłownie słaniali się na nogach. Nawet Joe Rogan komentując uznał, że takiej wyczerpującej walki UFC jeszcze nie widziało

Szyderstwom nie było końca, ale do czasu! W połowie 2014 roku, zawodnik ten nagle stał się łowcą głów i śmiechy z niego szybko ustały. Pięciu rywali – pięć skończeń z rzędu. Dwa nokauty, trzy poddania to jego bilans dzięki któremu udało mu się wskoczyć do TOP 10 dywizji. Choć z Mieshą Cirkunovem przegrał w szóstym starciu i odszedł z UFC (z własnego wyboru), to w innych organizacjach znów zaczął święcić sukcesy i udało mu się nawet zdobyć pas kat. półciężkiej Fight Nights Global. Teraz Nikita Krylov wraca do UFC by zmierzyć się z naszym rodakiem Janem Błachowiczem. Krylov pokazał, że jest bardzo groźnym zawodnikiem, który może wyczarować nokaut czy poddanie w każdej minucie walki. Początkowej wpadki w debiucie mało kto już pamięta, a bukmacherzy widzą w nim faworyta. Czy Krylov udanie wróci i znów zacznie piąć się w drabinkach? Czy zostanie powstrzymany przez Jana? Jedno jest pewne, bój, jak i całą galę, trzeba obejrzeć!

UFC Fight Night 136: Hunt vs Oleynik zapowiada się świetnie i warto będzie spędzić sobotni wieczór przed telewizorem. Czekają nas ciekawe debiuty, mocne zestawienia oraz zmagania Polaków w największej na świecie organizacji MMA – i to wszystko o normalnej porze na żywo!

➡️ 16:45 (Polsat Sport Fight) – karta wstępna z walką Marcina Prachnio
➡️ 19:00 (Polsat Sport Extra) – studio
➡️ 20:00 (Polsat Sport Extra) – karta główna z walką Jana Błachowicza

14 KOMENTARZE

  1. 1 Zobaczyć jak Błachowicz niszczy wypierdka Capone.

    2 Duszenie w wykonaniu Olejnika.

    Więcej nie trzeba.

  2. 1 Zobaczyć jak Błachowicz niszczy wypierdka Capone.

    2 Duszenie w wykonaniu Olejnika.

    Więcej nie trzeba.

    3. Marek nie odklepuje ezekiela, puszczają mu zwieracze i robi rzadką kupę w oktagonie leżąc na Olejniku.

  3. 1 Zobaczyć jak Błachowicz niszczy wypierdka Capone.

    2 Duszenie w wykonaniu Olejnika.

    Więcej nie trzeba.

    No i cywilizowana godzina gali, żadnych drzemek, budzików, kaw i rozpierdalania sobie zegara biologicznego. 🙂

  4. Znajdujący się na #4 pozycji w rankingu UFC Jan Błachowicz na jutrzejszej gali podejmować będzie Nikitę Krylova. Dla Jana będzie to jedna z najważniejszych walk w karierze; nie dlatego, że przeciwnik taki groźny (choć też!), ale z racji tego ile będzie mógł zyskać wygrywając. Trzy zwycięstwa z rzędu, dwa bonusy, wysoka lokata w rankingu – to wszystko sprawia, że Błachowicz jest bliżej pasa UFC niż ktokolwiek z męskiej części zawodników walczących pod biało-czerwoną flagą!

    Od 2015 do końcówki 2017 roku, Jan nie mógł się odnaleźć w oktagonie. Przegrał cztery pojedynki, kolejno z Manuwą, Coreyem, Gustafssonem oraz Cumminsem, a jedyny wygrany bój zaliczył w nieciekawym stylu z Igorem Pokrajacem. Fani powoli przestawali wierzyć, że nasz zawodnik coś osiągnie w największej lidze MMA świata – aż nadeszła końcówka 2017 i Błachowicz na gali w Polsce fenomenalnie poddał Devina Clarka, by później decyzjami rozprawić się z Jaredem Cannonierem oraz Jimim Manuwą w rewanżu. Trzy cenne zwycięstwa, dwa bonusy i wiara w wielkość Janka wróciła! Teraz będzie musiał udowodnić, że to wszystko miało cel, że to wszystko dążyło do tej jednej, upragnionej walki o najwyższe trofeum. Czy zwycięstwo z Krylovem pomoże urzeczywistnić marzenia (jemu i nam)? W przypadku wygranej, miałby najdłuższą passę zwycięstw w TOP 5, więc nie jest to nierealne! I to właśnie dlatego warto będzie włączyć w sobotę telewizor, ustawiając kanał na Polsacie, by być naocznym świadkiem tego historycznego momentu!

    Życzę też Jankowi fajnego skończenia przed czasem, bo bardzo często wygrywa decyzjami. Z takim przeciwnikiem raczej nie będzie pełnego dystansu, zapowiada się wojna. 🙂

  5. 5 powodów dla których warto obejrzeć UFC w Moskwie: Błachowicz vs Krylov

    Dlaczego warto obejrzeć UFC w Moskwie?

    Już jutro o godzinie 16:30 rozpocznie się pierwsza, historyczna gala UFC w Rosji. Dlaczego warto poświęcić wieczór by obejrzeć to wydarzenie? Oto pięć powodów, które wybraliśmy dla Was!

    Znajdujący się na #4 pozycji w rankingu UFC Jan Błachowicz na jutrzejszej gali podejmować będzie Nikitę Krylova. Dla Jana będzie to jedna z najważniejszych walk w karierze; nie dlatego, że przeciwnik taki groźny (choć też!), ale z racji tego ile będzie mógł zyskać wygrywając. Trzy zwycięstwa z rzędu, dwa bonusy, wysoka lokata w rankingu – to wszystko sprawia, że Błachowicz jest bliżej pasa UFC niż ktokolwiek z męskiej części zawodników walczących pod biało-czerwoną flagą!

    Od 2015 do końcówki 2017 roku, Jan nie mógł się odnaleźć w oktagonie. Przegrał cztery pojedynki, kolejno z Manuwą, Coreyem, Gustafssonem oraz Cumminsem, a jedyny wygrany bój zaliczył w nieciekawym stylu z Igorem Pokrajacem. Fani powoli przestawali wierzyć, że nasz zawodnik coś osiągnie w największej lidze MMA świata – aż nadeszła końcówka 2017 i Błachowicz na gali w Polsce fenomenalnie poddał Devina Clarka, by później decyzjami rozprawić się z Jaredem Cannonierem oraz Jimim Manuwą w rewanżu. Trzy cenne zwycięstwa, dwa bonusy i wiara w wielkość Janka wróciła! Teraz będzie musiał udowodnić, że to wszystko miało cel, że to wszystko dążyło do tej jednej, upragnionej walki o najwyższe trofeum. Czy zwycięstwo z Krylovem pomoże urzeczywistnić marzenia (jemu i nam)? W przypadku wygranej, miałby najdłuższą passę zwycięstw w TOP 5, więc nie jest to nierealne! I to właśnie dlatego warto będzie włączyć w sobotę telewizor, ustawiając kanał na Polsacie, by być naocznym świadkiem tego historycznego momentu!

    Na tej gali ujrzymy tylko dwa pojedynki w wadze ciężkiej, ale za to jakie! Jeden z najciężej uderzających zawodników w całej dywizji, Mark Hunt zmierzy się z jednym z najefektywniejszych grapplerów Alexeyem Oleynikiem. Alexey wsławił się tym, że umie poddać rywali z każdej pozycji a jego ulubioną techniką jest duszenie Ezekiela, które nie jest nawet spotykane w MMA. Ten specjalista parterowy ma aż 46 (sic!) poddań na swoim koncie, a za ostatnią walkę otrzymał bonus właśnie za to niespotykane duszenie! Będzie to typowa, staroszkolna konfrontacja stójkowicza z grapplerem! Na nogach przewaga Hunta, a na macie Oleynika.

    Inaczej jest w starciu Andreia Arlovskiego z Shamilem Abdurakhimovem, które również zobaczymy na jutrzejszym wydarzeniu. Obaj preferują walkę na nogach i obaj mogą się znokautować. Andrei jako legenda tego sportu kontra twardy Rosjanin z kowadłem w łapie. Walka, która nie powinna dość do decyzji! Czy Białorusin zagra na nosie lokalnej publiczności?

    Jednym z największych underdogów (czyli osób, które są skreślane przez ekspertów) zbliżającej się gali, jest Marcin Prachnio. W największej na świecie organizacji MMA, Polak miał jeden z najgorszych debiutów jakie tylko można zaliczyć. W walce z Samem Alveyem, emocje wzięły górę i zamiast umiejętności, Marcin pokazał książkowy przykład tzw. UFC jitters czyli stanu w którym debiutant pokazuje się znacząco poniżej oczekiwań z powodu zachłyśnięcia się wielką ligą. I tak też było w przypadku Prachnio. Teraz jednak, gdy już wie co go czeka w klatce, powinien w końcu pokazać swój potencjał i udowodnić, że eksperci przedwcześnie go skreślili!

    Jego rywalem będzie jednak nie byle kto bo Magomed Ankalaev – Bardzo wszechstronny zawodnik z mocnym klinczem i obaleniami oraz solidną stójką. Choć Rosjanin również przegrał swój debiut, to jest ogromnym faworytem tego spotkania (4 do 1). Czy Marcin udowodni, że poprzednia porażka była tylko wypadkiem przy pracy? Jeśli tak, to warto obejrzeć ten bój nie tylko z pobudek patriotycznych, ale też by napawać się klęską tych, co tak bardzo nie wierzyli w naszego rodaka!

    Jest to pierwszy raz UFC w tym kraju. 24 lata gal i dopiero jutro debiut w największym europejskim kraju. Debiut nieco skromny bo bez Khabiba Nurmagomedova, który już jest zarezerwowany na Las Vegas by walczyć z Conorem McGregorem. Początkowo moskiewskie wydarzenie sygnować miał Fabricio Werdum, ale Brazylijczyk wpadł na dopingu i na jego miejsce wszedł Mark Hunt. W Rosji króluje M-1, ACB, Fight Nights Global – te trzy największe organizacje, będą teraz musiały rywalizować z UFC. Jak gala przyjmie się w nowym miejscu? Czy z automatu stanie się numerem 1? Jakie będzie widowisko i walki? Wejście UFC do nowego kraju zawsze warto obserwować. Poznajemy wtedy nie tylko wielu nowych zawodników, ale też klimat, publiczność i to jak reaguje na rzeczy dziejące się w oktagonie. Dla UFC z racji mocnej konkurencji Rosja będzie trudnym terytorium i dlatego ostrożnie bada rynek, warto być wraz z gigantem z Las Vegas na tej nieznanej mu ziemi, bo kto wie, co się może stać podczas gali!

    Na początku wszyscy śmiali się z Nikity Krylova. I słusznie! Ukrainiec dał jedną z najgorszych walk dekady. Mój opis tego boju w 2013 roku brzmiał następująco:

    UFC było dziś świadkiem najbardziej wymordowanej walki w historii tej organizacji. Już po pierwszej minucie walki, obaj zawodnicy, czyli Nikita Krylov oraz Soa Palelei dosłownie słaniali się na nogach. Nawet Joe Rogan komentując uznał, że takiej wyczerpującej walki UFC jeszcze nie widziało

    Szyderstwom nie było końca, ale do czasu! W połowie 2014 roku, zawodnik ten nagle stał się łowcą głów i śmiechy z niego szybko ustały. Pięciu rywali – pięć skończeń z rzędu. Dwa nokauty, trzy poddania to jego bilans dzięki któremu udało mu się wskoczyć do TOP 10 dywizji. Choć z Mieshą Cirkunovem przegrał w szóstym starciu i odszedł z UFC (z własnego wyboru), to w innych organizacjach znów zaczął święcić sukcesy i udało mu się nawet zdobyć pas kat. półciężkiej Fight Nights Global. Teraz Nikita Krylov wraca do UFC by zmierzyć się z naszym rodakiem Janem Błachowiczem. Krylov pokazał, że jest bardzo groźnym zawodnikiem, który może wyczarować nokaut czy poddanie w każdej minucie walki. Początkowej wpadki w debiucie mało kto już pamięta, a bukmacherzy widzą w nim faworyta. Czy Krylov udanie wróci i znów zacznie piąć się w drabinkach? Czy zostanie powstrzymany przez Jana? Jedno jest pewne, bój, jak i całą galę, trzeba obejrzeć!

    UFC Fight Night 136: Hunt vs Oleynik zapowiada się świetnie i warto będzie spędzić sobotni wieczór przed telewizorem. Czekają nas ciekawe debiuty, mocne zestawienia oraz zmagania Polaków w największej na świecie organizacji MMA – i to wszystko o normalnej porze na żywo!

    ➡️ 16:45 (Polsat Sport Fight) – karta wstępna z walką Marcina Prachnio

    ➡️ 19:00 (Polsat Sport Extra) – studio

    ➡️ 20:00 (Polsat Sport Extra) – karta główna z walką Jana Błachowicza

    @Cloud – Rosja to nie Europa, to stan umysłu.

  6. Też, ale niestety to również Europa 🙂

    Zależy, jak patrzeć, i to bardzo stary problem, ma jakieś x-set lat. Ja bez wnikania stwierdzam razem z mniej więcej połową ankietowanych i próbujących to rozstrzygnąć, że to nie Europa. Myślę, że wypowiadać na portalu w tym zakresie powinno się tutaj całe cohones, jako Rada Doświadczonych Rosją. Może jakaś ankieta w tym temacie? 1.Czy Rosja to europejski kraj? 2.czy Rosja leży w Europie? 3. Czy Rosja to kraj, czy stan umysłu? Możliwość odpowiedzi tylko TAK, NIE, ew.NIE WIEM.

  7. Rosja to moze stan umyslu i nie Europa ale Moskwa to czysta Europa a jakoscia, bezpieczenstwem i czystoscia , takze nowoczesnoscia, przebija Amsterdam czy Londyn. A Warszawa to przy Moskwie wies.

    A gale warto obejrzec bo ja na niej jestem

  8. Rosja to moze stan umyslu i nie Europa ale Moskwa to czysta Europa a jakoscia, bezpieczenstwem i czystoscia , takze nowoczesnoscia, przebija Amsterdam czy Londyn. A Warszawa to przy Moskwie wies.

    A gale warto obejrzec bo ja na niej jestem

    Ile rubli płacą za takie komentarze?

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.