MMAROCKS a sprawa Popka

-1

Występ Popka na gali Cage Rage Contenders za nami. Co o tym wszystkim myśli ekipa mmarocks.pl? Zapraszam do środka.

Jakiś czas temu na „majspejsie” pojawił się filmik, w którym kultowy (w pewnych kręgach) raper – Popek, zapowiada swój występ w MMA. Jakimi słowami i w jaki sposób to robi, nie komentuję, bo i nie ma czego. Ot, jedni lubią wyrafinowane dramaty, drudzy, tanie amerykańskie komedie…ja nie lubię ani jednych, ani drugich.

Cała sprawa guzik mnie właściwie obchodziła, chce – niech sobie walczy. Jego prawo. A że ogłasza się z tym w sieci? Nikt mu tego nie zabroni. Znam takich co dużo mówią a jakby im przyszło wejść do klatki to by zwiali najbliższą szparą w podłodze…Popek nie zwiał. Z drugiej strony znam również takich, którym Popek do pięt (poziomem MMA) nie sięga, a nikt o nich nie słyszał, bo „majspejsa” nie znają (albo znają, tylko się nie lubią chwalić)…ale to temat na inna historię.
Do czego jednak zmierzam. Popek zawalczył w Cage Rage Contenders. Zawalczył i wygrał w dodatku.
Jednak nie o walkę mi tutaj chodzi i nie będę jej komentował, zwyczajnie nie ma czego – widziałem w swoim życiu setki lepszych walk. Widziałem też dziesiątki gorszych.
W poniższym artykule skupię się na tym jak owa walka może być (i w wielu przypadkach jest) postrzegana. A myślę, że jest to dość istotne – szczególni teraz, kiedy MMA w Polsce zaczyna w końcu powoli wychodzić na prostą!

Nie będę przebierał w słowach i powiem prosto z mostu o co mi chodzi.
BURACTWO!!! Takiej zbieraniny buraków jak pośród „kibiców” Popka to nawet na wiejskim targu nie zobaczymy! I żeby mi się tu zaraz jakiś obrońca uciśnionych nie odezwał że porządnych ludzi obrażam. Wypraszam sobie, ja nikogo nie obrażam. Nazywam jedynie po imieniu zaistniały stan rzeczy. A zachowanie „kibiców” (cudzysłów celowy) Popka na myśl przywodzi mi tylko stadionowych chuliganów! Teksty typu (cytuję):
„Zabij chama!”, „wal czarnucha!”, czy też wesoło śpiewane „zawsze i wszędzie, policja jeb**a będzie!” to pokaz „pięknego” słownictwa fanów (dziękuję za takich fanów!) rapera, ale i obraz ich poziomu intelektualnego. Niestety. Nie ma się z czego cieszyć. Tu trzeba głęboko ubolewać. A wyżej wymienione to tylko te które w pełni zrozumiałem (nagranie z walki daleko odmienne od jakości HD).
Fatalna jakość nagrania uniemożliwiła mi też dostrzeżenie, dlaczego walka na chwilę została przerwana, ale tak „na czuja” wyglądało mi to na nasze swojskie (Polskie) forsowanie policyjnych barykad przez kiboli. No cóż muzyka nie zawsze skierowana jest do profesorów habilitowanych…

Zanim przejdę do kolejnego akapitu słowo do Pana którzy „rzucił” tym tekstem:
„Kurna takiego dopingu to nawet Golota nie miał”
I co, myślisz, że Andrzej żałuje że nie było Was na jego walkach?

Ok, lecimy dalej.
Generalnie lajtowy ze mnie koleś. Naprawdę. Mogę dużo zrozumieć, mogę dużo znieść. Jednak krew mnie zalewa, kiedy widzę, że Mieszane Sztuki Walki są w naszym pięknym kraju coraz lepiej postrzegane (zarówno przez media, jak i przeciętnych Kowalskich), że KSW transmitowane jest na żywo w znanej telewizji, że nasi zawodnicy zaczynają wypływać na szerokie wody, a tu nagle przychodzi banda „pseudo gangsterów” i robi nam (całej scenie polskiego MMA – zawodnikom, trenerom, działaczom, czy w końcu nam – fanom) taka opinię, że prawie wziąć do ręki sztychówkę i zakopać się pod ziemię (!!!)…
Ręce opadają. Aż dziw bierze, że jeszcze tego TVNowska „UWAGA” nie podłapała i sensacji nie zrobiła.
„Wszak to gala w Anglii, za granicą. A skoro za granica na takie chamstwo pozwalają to co dzieje się u nas! Zabronić tego całego MMA! Rozgonić wandali! Mało maja na stadionach?!! Do kryminału z nimi…”
I co Wam powiem. Wcale bym się nie zdziwił jak by jakiś dziennikarz zrobił reportaż mający mniej więcej powyższy wydźwięk. I Polsat przestaje transmitować KSW, bo się nie opłaca a lata promocji MMA w Polsce poszły by się…
I kogo byśmy wtedy za to obwiniali? Owego dziennikarza?? A może samego Popka?
Ale na szczęście owe rozważania i powyższy czarny scenariusz sprowadzają się do tego, „co by było gdyby”, bo jak na razie żadnej sensacji nie zrobiono. Wręcz przeciwnie. Reportaż o całym wydarzeniu (nie pamiętam w jakiej telewizji) przedstawia dość pozytywnie całą sprawę. Nic tylko się cieszyć. I liczyć, że kolejnych akcji tego typu nie będzie…tym bardziej na galach w kraju….

Kończę już, bo aż żal drążyć ten temat. Kilka słów do fanów Popka Raka (mnie nie pytajcie skąd to się wzięło). Jeśli ktokolwiek na jakimś forum źle wypowie się na temat Waszego bożyszcze, zaraz jest lament i posądzanie o szufladkowanie. Bo Popek to porządny gość, w ogóle „elyta”…
Ok, ja nie wnikam. Ty lubisz słuchać Firmy (zespół głównego bohatera arta), ja lubię patrzyć na piersi Dody. Jest fajnie. Tylko odpowiedz mi na jedno pytanie.
Jaka opinię o Popku ma sobie wyrobić przeciętny zjadacz chleba (w tym ja), który nie zna Pawła (bo tak P. Rak ma na imię) skoro widzi jak zachowują się jego fani. No co ma o nim pomyśleć? Że pomaga trudnej młodzieży? No wybacz.
Tak więc moi drodzy, za to jak Poek jest przez nas (środowisko MMA) odbierany w dużej mierze odpowiadacie Wy – jego fani. To Wy swoim zachowaniem na gali, postami na forach, komentarzami na blogach wystawiacie mu świadectwo. A jak na razie nie jest ono za dobre…

____________
Wszystkie walki karty głównej UFC, największej organizacji MMA na świecie – oglądaj na żywo tylko na antenie Extreme Sports Channel.
MMAStore-at-MMARocks_BJJ02
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułWalentynki blisko………
Następny artykułPatrick Cote wypada z UFC 83
Współzałożyciel MMARocks i redaktor naczelny. Publicysta. Poza przelewaniem myśli na papier i organizacją pracy redakcji, w MMARocks zajmuje się także finanso-prawną stroną funkcjonowania portalu. Oprócz MMA komentuje również wydarzenia polityczno-ekonomiczne, m.in. dla PAFERE.