UFC 156

Relacja i wyniki poniżej

Jose Aldo (MMA 22-1) po raz czwarty obronił tytuł UFC w wadze piórkowej, zwyciężając na pełnym dystansie byłego mistrza UFC w wadze lekkiej Frankie’ego Edgara (MMA 14-4-1) w walce wieczoru gali UFC 156 w Las Vegas.

Mistrz po profesorsku rozpoczął pojedynek, unikając większości ciosów Edgara w pierwszych dwóch rundach i rewanżując mu się mocnymi lewymi prostymi i firmowymi niskimi kopnięciami. Sytuacja zaczęła się zmieniać w połowie pojedynku, Amerykanin nie zwalniał tempa swoich ataków, a Brazylijczyk był wyraźnie co raz bardziej zmęczony. Co prawda w trzeciej odsłonie Aldo trafił jeszcze kilka solidnych mocnych ciosów, w tym front kicka, który rozbił rywalowi już krwawiący wcześniej nos, ale to pretendent przeważał w mistrzowskich rundach. Edgar był wyraźnie szybszy, lokował na twarzy rywala co raz więcej ciosów, ale zabrakło mu czasu przy przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Ostatecznie wszyscy sędziowie zgodzili się, że pas zostanie u mistrza, ale punktacje dwójki z nich 49-46 nie oddają przebiegu pojedynku.

Antonio Rogerio Nogueira (MMA 21-5) niespodziewanie pokonał przez decyzję byłego mistrza UFC Rashada Evansa (MMA 17-3-1) w drugiej z głównych walk gali. Obaj zawodnicy walczyli bardzo pasywnie, ale to reprezentant Kraju Kawy częściej trafiał pojedynczymi ciosami z lewej ręki oraz bronił okazjonalnych prób obaleń ze strony Amerykanina. Taktyka spokojnego punktowania rywala, zaowocowała zwycięstwem Nogueiry u wszystkich trzech sędziów.

Największą niespodziankę wieczoru zafundował kibicom Antonio Silva (18-4), nokautując w trzeciej rundzie byłego mistrza K-1 Alistaira Overeema (MMA 36-12). W toczonym w dość powolnym tempie pojedynku, Holender był lepszy w dwóch pierwszych rundach. W pierwszych pięciu minutach spokojnie punktował rywala w stójce, a w drugich zdobył obalenie i kontrolował walką z górnej pozycji. Dziesięć minut walki kosztowało go jednak sporo sił, co Brazylijczyk wykorzystał już w pierwszych sekundach trzeciej odsłony. Silva zaskoczył Overeema dwoma prawymi, zamknął pod siatką i tam serią dewastujących ciosów pozbawił faworyta przytomności.

Demiana Maia (MMA 18-4) całkowicie zdominował grapplingowo Jona Fitcha (MMA 24-5-1), wysoko wygrywając trzyrundowe starcie. Brazylijczyk znakomicie obalał, jak się wydawało wcześniej, lepszego zapaśnika i błyskawicznie zdobywał pozycję za plecami w każdej z rund. Fitch co prawda skutecznie się bronił przed próbami duszeń, ale w ciągu piętnastu minut walki nie miał nawet okazji na wyprowadzenie jakiejkolwiek ofensywy. Maia, mimo rosnącego zmęczenia, do końca starcia kontrolował przebieg zdarzeń w oktagonie, zgarniając bezdyskusyjne zwycięstwo na kartach punktowych.

W pierwszym pojedynku głównej karty gali Joseph Benavidez (MMA 17-3) wypunktował Iana McCalla (MMA 11-4-1). Niedawny pretendent do tytułu w wadze muszej przez większą część walki był skuteczniejszym uderzaczem, trafiając rywala przede wszystkim obszernymi prawymi sierpami z odwrotnej pozycji oraz kopnięciami na uda i korpus. Do McCalla należała jedynie końcówka drugiej rundy, kiedy udało mu się jednym z ciosów zamroczyć przeciwnika i na moment zdobyć jego plecy. Po końcowej syrenie sędziowie słusznie ogłosili Benavideza zwycięzcą starcia.

Najlepszym momentem początkowej części gali był brutalny nokaut Tyrona Woodleya (MMA 11-1) na Jayu Hieronie (MMA 23-7). Były pretendent do tytułu Strikeforce najpierw zamroczył rywala obszernym prawym, a następnie dopełnił dzieła zniszczenia ciosami w parterze. Kolejną wygraną do rekordu dopisał efektownie walczący Evan Dunham (MMA 14-3), który po niezłym pojedynku pokonał na pełnym dystansie Gleisona Tibau (MMA 26-9). Zwycięstwa odnosili też dwaj inny zawodnicy zaimportowani z nieistniejącej już organizacji Scotta Cokera, Bobbry Green (MMA 20-5) nieoczekiwanie poddał w trzeciej rundzie słabo przygotowanego kondycyjnie Jacoba Volkmanna (MMA 15-4), a Isaac Vallie-Flagg (MMA 14-3-1) nieznacznie wypunktował weterana Yvesa Edwardsa (MMA 42-19-1).

W dwóch otwierających galach pojedynkach w wadze koguciej: debiutant Dustin Kimura (MMA 10-0) odklepał w trzeciej rundzie Chico Camusa (MMA 12-4), a znany z mocnego ciosu Francisco Rivera (MMA 9-2) odprawił w drugiej rundzie Edwina Figueroę (MMA 9-2).

Walka wieczoru:

Pojedynek o pas mistrza UFC w wadze piórkoej
145 lbs.: Jose Aldo pok. Frankie’ego Edgaraprzez jednogłośną decyzję (2 x 49-46, 48-47)

Główna karta:

205 lbs.: Antonio Rogerio Nogueira pok. Rashada Evansa przez jednogłośną decyzję (3 x 29-28)
265 lbs.: Antonio Silva pok. Alistaira Overeema przez KO (uderzenia w stójce), 0:25 runda 3
170 lbs.: Demian Maia pok. Jona Fitcha przez jednogłośną decyzję (3 x 30-27)
125 lbs.: Joseph Benavidez pok. Iana McCalla przez jednogłośną decyzję (3 x 29-28)

Walki w FX:

155 lbs.: Evan Dunham pok. Gleisona Tibau przez niejednogłośną decyzję (2 x 29-28, 28-29)
170 lbs.: Tyron Woodley pok. Jay’a Hierona przez TKO (superman punch i uderzenie w parterze), runda1, 0:36
155 lbs.: Bobby Green pok. Jacoba Volkmanna przez poddanie (duszenie zza pleców), runda 3, 4:25
155 lbs.: Isaac Vallie-Flagg pok. Yvesa Edwardsa przez niejednogłośną decyzję (2x 29-28, 28-29)

Walki na facebooku:

135 lbs.: Dustin Kimura pok. Chico Camusa przez poddanie (duszenie zza pleców), runda 3, 1:30
135 lbs.: Francisco Rivera pok. Edwina Figueroę przez TKO (uderzenia), runda 2, 4:20

Bonusy po 50 tys. $
Walka wieczoru: Jose Aldo vs. Frankie Edgar
Nokaut wieczoru: Antonio Silva
Poddanie wieczoru: Bobby Green