Wycięte z wywiadu dla NBCSports.com

Dana White:

Andrei Arlovski jest gościem wobec którego mam tonę respektu. Był z nami przez całą swoją karierę. Jedną jeszcze rzeczą jaką chce powiedzieć to to że budowaliśmy ten biznes, a on teraz rozwija się tak szybko…UFC jest pędzącym pociągiem ale my nim nie kierujemy. Lecimy po torach starając się nie wypierdolić z drogi. Tak właśnie szybko się to rozwija. Przez to wszystko zrobiłem parę błędów, wiesz. Zrobiłem wiele błędów i pewnie zrobię jeszcze nie jeden a jednym z takich błędów było to że źle traktowałem Andreia.

Wiesz on nie czuł naszej miłości. Co jest do dupy ponieważ to jest moja praca aby czuł że jest ok. Nie było tak i staram się to teraz naprawić. Staram się naprawić mój problem z Andreiem. Nie wrzucamy go na undercard (na UFC 82) ponieważ myślimy że odejdzie. Gdyby tak było to uwierz mi że Tito walczył bu kurwa o 13:00 popołudniu, a walki prelims zaczynają się o 17:15”

No i dobrze. Fajnie że Dana w końcu zauważył że odstawienie Arlovskiego to był błąd. Pytanie tylko czy teraz Dana znajdzie sposób na to aby Andrei po rocznym siedzeniu na ławce znowu poczuł miłość UFC ? Wiemy że Tito odejdzie z UFC po walce z Machidą, jeśli dołączy do niego Andrei to firma która zatrudni tych dwóch fighterów dostanie ogrooomnego kopa w mediach w USA. Dana White prawdopodobnie przegapił scenariusz w którym dwie jego gwiazdy odchodzą w tym samym czasie do konkurencji i stąd teraz wystąpił u niego wielki nawrót miłości do Arlovskiego. Jak to się skończy ? Wiadomo kasa rządzi a najwięcej kasy ma dzisiaj UFC. Stawiam więc że Andrzej zostanie z Zuffą ale kasa jaką dostanie na pewno zrekompensuje mu rok siedzenia na ławce…