acb-eagle-logo

ACB to jedna z najbardziej liczących się obecnie organizacji na europejskim, a może nawet światowym rynku. Rozwój i coraz częstsze kontraktowanie zawodników na wyłączność pozwoliły na uruchomienie wewnętrznego rankingu, który przedstawia TOP 10 zawodników każdej kategorii wagowej. Wśród jak wiadomo przeważającej ilości zawodników rosyjskich znalazły się też w zestawieniu nazwiska Polaków, walczących dla Absolute Championship Berkut.

W zestawieniu zawodników wagi ciężkiej na trzecim miejscu znalazł się Michał Andryszak (MMA 17-6). „Longer” stoczył dla organizacji pięć pojedynków i tylko jeden z nich zakończył się porażką. Każda z jego wygranych walk nie wyszła poza pierwszą rundę. Następny pojedynek Andryszak stoczy 21 stycznia na gali ACB 52 w Wiedniu. Jego rywalem będzie Denis Smoldarev.

Kolejnym i zarazem najwyżej notowanym Polakiem w rankingu ACB jest Aslambek Saidov (MMA 19-5). Reprezentant olsztyńskiego Arrachionu dla ACB stoczył trzy walki. Ostatnią, mistrzowską przegrał po kontrowersyjnym przerwaniu sędziego i obecnie jest on drugim zawodnikiem dywizji półśrednich.

Na ósmym miejscu dywizji koguciej znalazł się Damian Szmigielski (MMA 8-1). Zawodnik z Łodzi dla ACB walczył dwa razy i oba starcia wygrał już w pierwszej rundzie.

Na najniższym miejscu notowanych znaleźli się Adam Zajac (MMA 9-2-1) w dywizji średnich oraz Marcin Lasota (MMA 9-4) w wadze muszej. „Zajcu” dla ACB zawalczył już trzy razy i tylko raz musiał uznać wyższość rywala. Ostatni raz w klatce zaprezentował się w lutym ubiegłego roku. Lasota natomiast ani jednego ze swoich trzech pojedynków dla rosyjskiej organizacji nie wygrał.

Cały ranking organizacji ACB można zobaczyć tutaj.

Sklep MMARocks

16 KOMENTARZE

  1. Ochujenia zaraz dostanę z tą ich zjebaną stroną. Po paru sekundach otwiera się wielka grafika z napisem "less show more fighting" (zajebiste hasło swoją drogą, zupełne przeciwieństwo KSW) i nie mogę tego ścierwa zamknąć, nie ma żadnego krzyżyka ani nic, wszystko zasłonięte. Rzecz jasna na 100% da się to jakoś łatwo wywalić, ale oczywiście ja nie mam pojęcia jak, nienawidzę najbardziej na świecie wszystkich komputerów i tych pierdolonych informatyków, którzy tworzą te wszystkie strony dla innych informatyków, a nie dla normalnych ludzi, w sensie oni naprawdę mają jakiś swój sposób rozumowania, który dla mnie zawsze będzie kompletnie pojebany. Zawsze chciałem to powiedzieć, ulżyło mi.

    Nacisnąłem na to i zniknęło. A wcześniej naciskałem i nic. Pojebane, jakby nie mogli dać po prostu krzyżyka.

  2. Ochujenia zaraz dostanę z tą ich zjebaną stroną. Po paru sekundach otwiera się wielka grafika z napisem "less show more fighting" (zajebiste hasło swoją drogą, zupełne przeciwieństwo KSW) i nie mogę tego ścierwa zamknąć, nie ma żadnego krzyżyka ani nic, wszystko zasłonięte. Rzecz jasna na 100% da się to jakoś łatwo wywalić, ale oczywiście ja nie mam pojęcia jak, nienawidzę najbardziej na świecie wszystkich komputerów i tych pierdolonych informatyków, którzy tworzą te wszystkie strony dla innych informatyków, a nie dla normalnych ludzi, w sensie oni naprawdę mają jakiś swój sposób rozumowania, który dla mnie zawsze będzie kompletnie pojebany. Zawsze chciałem to powiedzieć, ulżyło mi.

    Nacisnąłem na to i zniknęło. A wcześniej naciskałem i nic. Pojebane, jakby nie mogli dać po prostu krzyżyka.

    To strona z wyborem języka 🙂 Klikasz flage w prawym dolnym rogu.

  3. Umieszczanie w rankingu na dwoch pierwszych miejscach zawodników którzy nawet jeszcze nie walczyli dla federacji jest dobrym podsumowaniem tego rankingu, ale ogòlnie dobrze że jako jedna z niewielu federacji na świecie wogóle publikują jakiś ranking

  4. Ochujenia zaraz dostanę z tą ich zjebaną stroną. Po paru sekundach otwiera się wielka grafika z napisem "less show more fighting" (zajebiste hasło swoją drogą, zupełne przeciwieństwo KSW) i nie mogę tego ścierwa zamknąć, nie ma żadnego krzyżyka ani nic, wszystko zasłonięte. Rzecz jasna na 100% da się to jakoś łatwo wywalić, ale oczywiście ja nie mam pojęcia jak, nienawidzę najbardziej na świecie wszystkich komputerów i tych pierdolonych informatyków, którzy tworzą te wszystkie strony dla innych informatyków, a nie dla normalnych ludzi, w sensie oni naprawdę mają jakiś swój sposób rozumowania, który dla mnie zawsze będzie kompletnie pojebany. Zawsze chciałem to powiedzieć, ulżyło mi.

    Nacisnąłem na to i zniknęło. A wcześniej naciskałem i nic. Pojebane, jakby nie mogli dać po prostu krzyżyka.

    Polecam pobrać rozszerzenie BehindTheOverlay i dodać. Gdy wyskakuje Ci grafika, której nie wyłapuje uBlock Orgin(wierzę, że wyjebałeś AdBlocka w pizdu), używasz skrótu klawiszowego ctrl+shift+x i natrętna grafika znika.