Po wczorajszej gali ACB 54: Supersonic w Manchesterze bogatsi o 10 tys. dolarów stali się: Kabardyjczyk Oleg Bagov (MMA 23-10) za poddanie wieczoru – odwrotny trójkąt nogami na weteranie Bellatora, Bubbie Jenkinsie (MMA 11-4); Anglik Brendan Loughnane (MMA 14-2), który był autorem najlepszego nokautu oraz Czeczen Amirkhan Adaev (MMA 11-4) i Amerykanin Joshua Aveles (MMA 24-11-2) za najlepszą walkę.

Sklep MMARocks
"Miłośnik" MMA. W roli publikującego na Rocksach od 2010 roku. Ogólnie rzecz ujmując Mieszane Sztuki Walki z regionu postsowieckiego. Tłumaczenia cyrylicy, kontrola dostaw gazu do Polski oraz pędzenie 90-cio procentowego bimbru. Na co dzień ponadnormatywny kołchoźnik, amator wódki, pierogów (niekoniecznie ruskich), kartofli, zsiadłego mleka i oddany fan Vyacheslava Datsika.

11 KOMENTARZE

  1. Juz 10 tys daja czy tylko teraz wyjatkowo? Zawsze bylo 5 tysia. Bonusy takiej wielkosci to roczny budzet FEN i PLMMA:crazy::o o::lol:

  2. Juz 10 tys daja czy tylko teraz wyjatkowo? Zawsze bylo 5 tysia. Bonusy takiej wielkosci to roczny budzet FEN i PLMMA:crazy::o o::lol:

    Podnieśli kilka gal temu już. Teraz na większych galach bonus jest 10 kawałków, Young Eagles 5. Dodatkowo Belaev i Yusupov, którzy ostatnio walczyli o pas w piórkowej obaj dostali po milionie – wprawdzie rubli, ale zawsze coś – bo bonusy były już rozdane, a walka się podobała. Owszem, druga największa organizacja w Europie sypie kasą. Z jednym bonusem nawet po porażce zobaczy się pewnie więcej niż po całej karierze u Mirasa.

  3. Tak, jak pisał @Billy Boola. Na mniejszych galach – sygnowanych Young Eagles – 5 tys. dolarów. Na większych 10 tys. dolarów. Jeszcze zawodnicy mogą przyłoić specjalne premie, jak walka dobra.

  4. kwota bonusu robi wrażenie jestem ciekaw jak wygląda lista płac zawodników

    Daleko nie szukać – Strus w jednym wywiadzie niedawno powiedział, że ACB oferuje mu 3 razy więcej niż w KSW 🙂

    U nas oczywiście temat zarobków w MMA to temat tabu 🙂 Przydałby się konkretny – rzeczowy artykuł w tej kwestii z wypowiedziami zawodników, ale zaraz by był kwas z tymi wszystkimi właścicielami polskich organizacji. Teraz i tak jest dużooo lepiej na polskim rynku MMA niż jeszcze 2-3 lata temu. W sumie dobrze, że nie biją się za jedzenie 😉 Ale moim zdaniem i tak kasa mała za to, co tracą zdrowia, koszty przygotowań, itd.

    Dokładnie rok temu, gdzieś był wywiad z Alexeyem Zhernakovem – rosyjski menago, m.in. od Alexandra Shlemenko. Ale są to dane sprzed roku:

    "Znany publice Rosjanin bez statusu gwiazdy w rosyjskiej organizacji ACB może zarobić 5000 dolarów – i to jest najprawdopodobniej najwyższa gaża, jaką może dostać w Rosji utalentowany zawodnik."  To macie ok. 20 tys. złotych. Nie wiem czy jest to kwota za wygraną czy za walkę.

    "Na dzień dzisiejszy dla Rosji i Europy honorarium w okolicy 5 000 dolarów wydaje się dość godne. Na przykład w organizacji KSW – 5000 Euro może otrzymać przeciwnik polskiego zawodnika w jednej z głównych walk wydarzenia. Na mniejszych galach amerykańskich Titan FC lub Legacy – zarobek w rozmiarze 5000 + 5000 dolarów dostają uczestnicy walki wieczoru. (…) W UFC na dzień dzisiejszy standardowy kontrakt dla zawodnika, który debiutuje opiewa na 10 000 + 10 000."

  5. Teeeeeee a te nasze Państwo Czeczeńskie nic nie dostało? Windykator, komornik, szerzej znany jako Aslambek S. to rozumiem, że nie dostał On meczy przeciwnika i widownię ale Pan Fikołek dał radę :deniro:

  6. Daleko nie szukać – Strus w jednym wywiadzie niedawno powiedział, że ACB oferuje mu 3 razy więcej niż w KSW 🙂

    […]

    Warto jeszcze dodać, że kontrakt, który Strus dostał (i co go bardzo cieszyło), jest na rok z trzema walkami (z czego ACB nie powinno mieć problemu się wywiązać biorąc pod uwagę ilość gal). Od KSW zawodnik nie będący kimś poziomu Pudziana, Mameda czy Materli (ew. Popka) dostałby raczej odwrotną propozycję – 1 walka na 3 lata…

  7. Warto jeszcze dodać, że kontrakt, który Strus dostał (i co go bardzo cieszyło), jest na rok z trzema walkami (z czego ACB nie powinno mieć problemu się wywiązać biorąc pod uwagę ilość gal). Od KSW zawodnik nie będący kimś poziomu Pudziana, Mameda czy Materli (ew. Popka) dostałby raczej odwrotną propozycję – 1 walka na 3 lata…

    Tak to jest trafne spostrzeżenie. Zawodnik walczący dla ACB – ma gwarancje tych kilku walk w roku, co jest ważne. Stabilizacja, wie na czym stoi, jak może sobie rozplanować rok, cykl przygotowań, no i powiedzmy "płynność finansowa" – gwarancja stałych zarobków.