Aaron Pico uważany jest za największy talent młodego pokolenia w MMA. Zapaśnik oraz bokser nie rozpoczął swojej kariery dobrze, lecz po pierwszej porażce zdobył trzy wygrane z rzędu nokautując rywali w pierwszej rundzie. Razem z Pico do walk przygotowuje się obecny mistrz UFC, TJ Dillashaw, który tak skomentował współpracę z młodszym zawodnikiem.

Ten dzieciak to bestia. Jedyny w swoim rodzaju. Widzieliśmy przecież jak w wieku 16 lat wygrywa w zapasach z dorosłymi ludźmi. Pico kocha rywalizację. W przyszłości na pewno będzie mistrzem. Jest świetny technicznie. Dobrze się z nim współpracuje. Mentalnie to jeden z najmocniejszych gości z jakimi trenowałem. On jest wyjątkowy.

Nigdy nie trenowałem tak mocno, a Aaron sprawia, że ćwiczenia wyglądają na łatwe. Od zawsze byłem najbardziej zawziętym gościem podczas treningu. W każdym miejscu, gdzie trenowałem wszyscy mówili, że to ja najbardziej rywalizuję. Zawsze musiałem tego słuchać. Nieważne co robimy, ja muszę być najlepszy. Aaron to jedyny gość, który mnie w tym wyprzedza. Ten dzieciak to naprawdę wyjątek.

 

8 KOMENTARZE

  1. Pico juz nie trenuje w AKA? Tam zaczynal chyba. Ale treningi z Wezem moga mu wyjsc tylko na dobre:bayan:

    Też. 😉 AKA, Freddie Roach, Killashaw, miesza od samego początku. I dobrze.

  2. szkoda tej pierwszej porażki.

    W sumie może mu to wyjść na dobre, nie będzie presji związanej z zerem w rekordzie i poczuł, że może zostać pokonany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.