Marquardt: Carwin pośle Lesnara na deski
9 10 2009Nate Marquardt o walce swojego klubowego kolegi Shane`a Carwina z Brockiem Lesnarem:
Nie zdziwiłbym się gdyby Shane skończył go w mniej niż 2 minuty. Im więcej myślę o tej walce, tym bardziej jestem przekonany że walka ta jest bardzo dobra dla Shane`a. Jest lepszy w stójce i w parterze oraz ma mocniejsze uderzenie. Obaj mają nokautujący cios ale Shane ma dobrą pracę nóg oraz świetne uniki. Tak bardzo poprawił swoją stójkę że Brock będzie miał problem z zadaniem tego jednego mocnego ciosu. Na co dzień Shane trenuje z bardzo szybkimi zawodnikami i dzięki temu ma większe szanse na zadanie tego jednego uderzenia które może zakończyć walkę. Wg mnie znokautuje Brocka, jestem tego pewien.
Jeśli chodzi o zapasy, to Shane jest mistrzem 2 dywizji i waży 125 kilogramów. Widzieliśmy już jak świetnie radził sobie z Lesnarem jeśli chodzi o zapasy Randy Couture. Dzięki temu wiem że Brock nie będzie w stanie kontrolować Shane`a tak jak to robił z poprzednimi przeciwnikami. Jak już mówiłem, obaj mają potężne uderzenie i jeśli Shane usiądzie i będzie czekać na prawy Lesnara to zostanie znokautowany. Ale wiem że to mądry gość i będzie starał się unikać tego ciosu, właściwie niczym więcej nie będzie musiał się martwić w tej walce.
Source: FO
Podobne wpisy
- UFC 106: Lesnar vs Carwin – oficjalnie
- Waga ciężka UFC w wielkim kłopocie
- Święty Shane Carwin o walce z Brockiem Lesnarem











Teoria już nie raz pokazała Nate że na papierze to może i wyglada tak prosto. Walka to nie papier i nożyczki.Poczekamy zobaczymy. Lesnar szybko się uczy aczkolwiek polega głównie na swojej sile i zapasach. Uważam że Fedor by po nim przejechał…aczkolwiek sam zaprzeczam swojemu pierwszemu zdaniu
ta walka nie ma faworyta. w stojce raczej carwin w parteze brock.osobiscie trzymam kciuki za lesnarem.
A ja mam nadzieje, ze Shane wybije z tego świńskiego ryja całą pewność siebie Lesnara. Ten wieprz z kutasem na klacie nie zasługuje na pas mistrza.
popieram
war shane
Lesnar mocno schudł.
Uwazam dokladnie tak samo jak Nate. Carwin ma po prostu lepsza stojke i mocniejszy cios i to bedzie decydujacy czynnik w tej walce bo nie wyobrazam sobie zeby Lesnar kontrolowal w parterze Carwina tak jak np Herringa. Swiniak padnie.
Kocham tych napinaczy(prostakow) co wyzywaja lesnara
Nie mogę się doczekać kolejnej demolki w wykonaniu Lesnara.
To tyle jeśli chodzi o teorię, czekamy na praktykę. Ja trzymam kciuki za Shane’a
wydaje mi sie ze jednak lesnar…naprawde szybko sie ucz i z walki na walke wyglada coraz lepiej,jego zachowanie to jedno a to co prezentuje w ringu to drugie…lesnar przez ko(onanizatorskie g n p w swoim stylu)
Mir chyba też miał zdemolować Lesnara w stójce…
A właśnie Brock zasługuje na mistrza jak mało kto. Nikt mu za darmo pasa nie dał proste. Jestem za Lesnarem i mam nadzieję że długo będzie królować jako mistrz.
pokroluje sobie jeszcze, ale tylko do 21 listopada
do Garreta: tak miał zdemolować i Lesnar włączył wsteczny jak Mir zaczął nacierać, tyle że w partrze gdy sobie leżał pod Brockiem to nie mógł wykorzystać jego braków w stójce. A Carwin nie da sie tak łatwo obalić
Mir dużo gadał o swojej rewelacyjnej stójce,a Shane naprawde bije mocno.Jestem ciekaw czy Lesnar będzie wstanie zdominowac zapaśniczo rywala,bo w stójce obstawiam Carwina.
Nie wiem dlaczego Carwin tak odpowiada sporej liczbie fanów MMA, przecież gość nie walczył jeszcze z nikim dobrym, gada pierdoły pełne patosu, atakuje Brocka bo ten nie jest takim mistrzem jaki by mu odpowiadał itd. To teksty w stylu: ” Jak ja byłbym prezydentem to wszystkim byłoby dobrze”
. Mnie dużo bardziej odpowiada “zły” chłopiec Brock. Ciekawe za co ma kochać te tłumy kibiców które tak mu ubliżają, wszyscy chcą szacunku i są na tym punkcie przewrażliwieni ale jak go trzeba okazać innym to już be. Brock gada całkiem do rzeczy, proste prawdy o życiu i pieniądzach a wszyscy się krygują. Do pracy chodzi się żeby zarabiać a nie dla ideałów. Ciekawe kto z nas robi to co robi dla jakichś wyższych celów. Ja na początku też byłem chłodny w stosunku do Brocka, głównie ze względu na przeszłość we wrestlingu ale facet pokazał że nie rzuca słów na wiatr, ciężko trenuje i ma talent, przekonał mnie do siebie. Trzymam za niego kciuki.
Tens tylko Lesnar najpierw zszedl z Mira a pozniej jak przyjol 2 kolana to jakos juz nie schodzil…
Marquardt dobrze gada Shane go zgniecie…
Marquardt bardzo by chciał Shane’owi pomóc, ale obawiam się, że średnio mu to wychodzi. Tym bardziej strzelając taki bzdury jak lepsza stójka Carwina. Moim zdaniem Lesnar ma większe szanse w tej walce przede wszystkim dlatego, że jest cholernie szybki, a Carwin powolny. Lucky punch – może być, choć nie wiemy jak miewa się szczęka Brocka, wiemy, że Carwina można na pewno znokautować (walka z Gonzagą). Zobaczymy, trzymam kciuki za Lesnara.
Vee! No właśnie walka z Gonzagą pokazała, że Carwina ciężko znokautować. Przyjął mocne ciosy, miał złamany nos i wygrał.
Naprawdę zadziwiwia mnie ta opinia o Carwinie, jakby to był jakis gość który spokojnie może pokonac Lesnara. Przecież Carwin jest zajebistym underdogiem w tej walce, biorac pod uwagę jakość zawodników z którymi walczyli lub wygrywali, to ile pokazali w walce, i doświadczenie sportowe. Sory, ale Lesnar to doświadczony sportowiec pełną gębą, wielokrotny mistrz zapasach z wynikiem z zawodów w koledżu 106-5 . To coś mówi
tak bo Shane’a z ulicy zgarneli. Był mistrzem drugiej dywizji jakbyś nei wiedział