Anderson Silva chce Franka Mira
20 08 2009
Najlepszy zawodnik MMA bez podziału na kategorie wagowe po tym jak zdemolował Forresta Grffina na UFC 101 jest nadal żądny nowych wyzwań. Jak informuje Josh Gross ze Sports Illustrated mistrz UFC w wadze średniej chce stoczyć kolejny pojedynek w wadze ciężkiej z były mistrzem UFC Frankiem Mirem. Menadżer Brazylijczyka Ed Soares informuje, że w czasie kiedy Pająk podbijałby kolejną kategorię wagową pojedynek Dana Hendersona ze zwycięzcą starcia Demian Maia vs. Nate Marquardt wyłoniłby kolejnego pretendenta do jego tytułu w wadze średniej.
Skok do królewskiej jest dla Andersona naturalnym ruchem nie tylko dlatego, że podążyłby śladami swojego bokserskiego idola Roya Jonesa Juniora, ale też dlatego, że w kategorii półciężkiej rządzi na razie jego przyjaciel Lyoto Machida, z którym Silva nie ma zamiaru walczyć. Ewentualna wygrana z notowanym na czwartym miejscu w naszym rankingu wagi ciężkiej Frankiem Mirem pozwoliłaby Brazylijczykowi osiągnąć status czołowego zawodnika w czwartej kategorii wagowej. Miejmy nadzieję, że UFC zestawi taki pojedynek.
Podobne wpisy
- UFC 112: Anderson Silva i Demian Maia
- Vitor Belfort wyleciał z paczki przyjaciół Andersona Silvy
- O co chodziło Pająkowi?
- Anderson Silva wyleci z UFC jeśli będzie tańczył z Sonnenem
- Anderson Silva chce być jak Mike Tyson














Nie mam pojęcia w jaki sposób Mir mógłby pokonać Silve. Walka ta rozwiała by wszystkie wątpliwości na temat p4p.
biedny mir, co chwilę wpier…ol dostaje w tym ufc;p;p
Też myśle że Mir nie miał by szans jedyni brock i Carwin maja szanse z Spiderem w HW
i Cain
gruubo, anderson jedzie po bandzie ale faktycznie chyba z wiekszoscia ciezkich moze oprocz wlasnie carwina i lesnara dalby rade ja bym byl ciekaw jego pojedynku nogueira.
jak go obali to może coś z tego będzie ale daje mirowi max 25%
Pojedynek z Nogueira raczej nie realny skoro razem trenują.W końcu z tego samego powodu nie chce walczyć z Machida.
Mir gdyby tylko wyladowal na ziemi ze Spiderem to naprawde moglby zrobic niespodzianke. Bardzo fajny match up i bardzo chetnie bym sobie go obejrzal ale watpie zeby do niego doszlo. Imponuje mi to ze Silva nie boi sie wyzwan i bierze sobie niewygodnych przeciwnikow. Jezeli wygra Maia to powinien dostac tiltle shoota ale jezeli wygra Marquart to rzeczywiscie powinien zostac jeszcze skonfrontowany z Hendersonem. Ogolnie zapowiadaja sie “tluste” czasy dla fanow MMA !!!
Pysio tylko w jaki sposób MIr miałby obalić Silve? Wybitnym zapaśnikiem nigdy nie był,a Silva sam walki do parteru nie przeniesie. Walka musiała by wyglądać bliźniaczo podobnie do pierwszego starcia z Lesnarem.Mir ląduje na plecach po nokdaunie i wyciąga jakiś submission .
hehehe, Tens, jak silva zafunduje mirowi nokdaun, to mir bedzie mogl co najwyzej ch*** wyciagnac, a nie submission
Niesamowity gość z tego Silvy. Ambitny to on jest. Nie wiem dlaczego akurat Mira chce, Frank jednak mimo wszystko jest dużym facetem i znacznie, znacznie większym niż Anderson, który sam zresztą twierdził, że ludzie w LHW są dla niego zbyt wielcy. Skąd ta nagła zmiana zdania, i to aż tak? Ciekawe, ale chętnie bym taką walkę zobaczył, przypuszczam, że większość wysokich gości z wagi ciężkiej by pokonała Spidera. No… sam zresztą nie wiem.
Walka którą bym chciał zobaczyć to Anderson Silva vs… TIM SYLVIA. Brakuje mi tego poczciwego człowieka pierwotnego! Powinni mu dać kogoś do zdemolowania. Tylko niech się najpierw kur*a weźmie za treningi, bo od czasu Fedora chyba zupełnie stracił wiarę w siebie i to jest cholernie do dupy, wszyscy tak po nim jechali. On już przed walką wiedział, że przegra. A moim zdaniem, gdyby to był Tim Sylvia pewny siebie i w formie, to mógłby Fiedii zrobić kuku. Strasznie mam za złe “pseudokibicom” xD, że do takiego stanu rzeczy doprowadzili.
v-told – ty naprawde myslisz ze sylvia mogl zrobic fedzi kuku? jesli tak to wspolczuje
kurde ludzie to taki przedzial wagowy… cos jak Mir i Lesnar… jak Mir go przygniecie mocno to Silva sie nie ruszy…
Nie wiem jak przy takiej różnicy wagowej możecie nie dawać Mirowi nawet minimalnych szans. Do tego to wasze wyolbrzymianie zdolności Silvy i zaniżanie zdolności Mira
. Koleś który trzykrotnie położył na deski Minotauro, nie miałby szans w stójce z gościem o dwie wagi lżejszym? Koleś z czarnym pasem BJJ nie miałby szans w parterze z gościem o dwie wagi lżejszym? Dajcie spokój
Paz Mir nie miałby w stójce z Silvą żadnych szans.
Dokladnie Venom. Mir ma bardzo pokraczna stojke i sygnalizowane kopniecia. Forrest ma naprawde porzadna i duzo duzo lepsza stojke niz Mir a jak wygladala jego ostatnia walka z SIlva to kazdy widzial. W parterze natomiast Mir moglby bez wiekszego problemu poddac Andersona z racji przede wszystkim sily tylko do tego parteru trzeba by go sprowadzic… Tak czy siak Mir jest na papierze stosunkowo niewygodnym HW wiec tym wiekszy podziw dla Silvy jak wezmie ta walke.
Mir dla Silvy to durne kompletnie zestawienie i wcale mnie taka walka nie interesuje. Jeśli już ma ochotę zapuścić się do HW to powinien się wziąć za Konga
Myślę, że Mir wygrałby tę walkę.
Ciekawa bylaby walka Silvy z Crocopem w formie, jak jeszcze do niej wroci. Albo z fedorem, pomijajac te przepychanki miedzy organizacjami.
a ja bym chciał żeby spidera zestawili z kimś, kto mu zrobi takie gnp łokciami żeby wyglądał jak wand:), nie wiem dlaczego ale jest to jedyny gościu w mma którego normalnie nie trawię (zwłaszcza jego zachowania w oktagonie) myślałem że forrest z jego sercem do walki pokaże cos wiecej a tu beka. Aczkolwiek zdaje sobie sprawę z tego, że tak naprawdę nie ma go kto zdemolować – gsp może jak by mierzył z 15 cm więcej. A nawet jak ktoś z ciężkich by go zdemolował to nie było by satysfakcji, tak więc trzeba czekać na cud. HOWGH
p.s. może TITO???
ja tez chcialbym zobaczyc walke silva – cc jesli ten drugi wroci do formy z czasow pride… a co do stojki mira – jesli walka z mino nie byla jakims jednodniowym przyplywem umiejetnosci i szczescia to fajnie by sie na to patrzylo bo wtedy mir pokazal naprawde ladny boks, andreson w ost walce byl jak roy johnes w swojej szczytowej formie, raczki na wysokosci kolan i buum
i ko. z nogiem chcialbym go zobaczyc, z lesnarem raczej bym poczekal to chyba jednak troche za duzo emocje nas ponosza robiac takie zestawienie…technicznie absolutnie andrerson ale obalenie i masa lesnara…no nei wiem ile na masie przybralby silva do takiego pojedynku i jak z szybkoscia wtedy i jak by sie mialy te kg na kondyche w walce, nadal chcialbym tez zobaczyc obalenia GSP na silvie, fajna walka moglaby z tego wyjsc mimo ze malo kto z was daje jakiekolwiek szanse gsp ja chcialbym to zobaczyc. z machida niestety nie zawalczy a byloby fajnie moze i na wstecznym biegu obaj ale fajnie
tito.. czemu nie
ja daje duże szanse GSP, wątpie żeby Silva bronił sie przed jego obaleniami.
Mir vs Anderson = Mir vs Vera + 3 zęby mniej. Dziękuje.
Mir zjechał Noga schematyczną kombinacją uppercut + sierpowy z odwrotnej pozycji. “Dobrym boksem” to trudno nazwać, a na Andersona na pewno nie wystarczy.
Już zaczyna mi być szkoda Mira.. Jak wygra (w co nie wierze) to wszyscy będą mówić, że pokonać kolesia dwie wagi niższego to nie sztuka, itd., itp. Ewentualna wygrana w tej walce nic by mu nie dała. Jak przegra, co jest dla mnie prawie pewne, to jego kariera wraca do momentu po wypadku.. Znając “fanów” w Stanach i nie tylko tak na nim siądą, że się człowiek załamie..
Odmówić walki nie bardzo może, bo powiedzą znowu, że się boi Spidera – kolesia z wagi średniej..
Na jego miejscu mocno lobbowałbym za walką z Cainem, bo to chyba jedyna szansa dla jego kariery..
garret chcesz powiedziec ze przez cala walke mirowi wyszla ta jak to nazwales “schematyczna kombinacja” ? bo jelsi dobrze pamietam trzymal go sobie na dystans cala walke boksujac… raczej dobrze
Paz może i Anderson jest dwie wagi niżej, ale Minotauro twierdzi, że on bije jak ciężki a ja nie widzę powodów by mu nie wierzyć.
jeśli Mir miałby go pokonać to tylko w parterze przez jakiś submission. O stójce nawet nie ma co dyskutować.
#mnih – nie mówię, że Anderson nie może bić jak ciężki, ale że Silva nie ma miażdżącej przewagi jak twierdzą jego wielcy fani. Porównując ich wagę, stójkę i parter mamy tu wyrównaną walkę.
A ja chciałbym zobaczyć Andersona z Fedorem… To byłaby gienialna walka bo obaj mają rzadko spotkany wrodzony instynkt samozachowawczy w walce, taki niebywały talent, są stworzeni do tego dlatego byłaby to niesamowita walka mimo rozbieżności masy/siły ale nie aż tak drastyczny z warunkami Brazylijczyka. Dream fight
Mir ma słabą stójkę, parter nawetnawet, a samą wagą niczego nie wyrówna…
Poza tym, nie podpalajcie się tak, bo do wieczora Soares wszystkiemu zaprzeczy…
Dodam jeszcze że Fedor i Anderson mają dwie wspólne cechy którymi znacznie odbiegają od swoich przeciwników i na których głównie polegają podczas walki. Mianowicie refleks i timeing. To nie szybkość, nie siła, nie wytrzymałość które da się wytrenować lecz cechy z którymi trzeba sie urodzić. U nich są one niesamowite i tym miażdżą rywali.
Mir wygrał z Mino głównie przez fatalną dyspozycję tego drugiego, który już od kilku walk jest niestety cieniem samego siebie.
Ja bym się nie podpalał z innego powodu, moim zdaniem Mir nie weźmie tej walki. Mam nadzieję, że CroCop albo Couture spróbują się z Silvą.
“Yes! We Can!”
chciałbym doczekać takiej chwili, kiedy rozochocony A.Silva porwie sie na Lesnara
i mam nadzieję, że Brazylijczyk do tego czasu wykupi polisę dla swojej rodziny na wypadek jego śmierci
Ja mam nadzieje , że dojdzie do walki Anderson vs Machida
Nie wiedział bym na kogo stawiać
nie chcialbym tej walki, z racji tego , ze Mir jest moim ulubionym HW i nie chcialbym zobaczyc jak dostaje becki
Silva jest czlowiekiem nie z tej ziemi i naprawde jak mysle o tej walce to bylby faworytem
ktoś już powinien utęperować tego cwaniaka a z Mirem przegra bankowo
skoro planuje wypad do HW to ja najbardziej chciałbym go zobaczyć w walce z Kongo bo to podobno najlepszy striker z ciężkich, poza tym nie przepadam za nim więc nie było by mi go szkoda
ja tez chcialbym zobaczyc andersona z cro copem i jelsi ten drugo wygra w ladny sposob swoja walke jest na to szansa choc jeszcze bardziej chcialbym zobaczyc zdziwiona morde overeema jak pada na ryj po ciosie silvy
ale to takie moje male marzenie tylko…
obawiam sie, ze z Overeemem Silva ma takie same szanse jak z Lesnarem – czyli ma szanse na ładną mogiłę
hahahaa …. Silva vs Mir? dostal by bankowo ale po co Silva sie pcha do HW? ma jeszcze kilku przeciwnikow w LHW… jak jest taki cwaniak niech sprobuje Rampage’a albo Sugara:)
nie wiem ludzie co wy w Silvie widzicie? ;/ przeciez on wcale taki wspanialy nie jest moze stojke ma fantastyczna ale niech sie zmierzy z Murzynkami albo GSP… a jak tak bardzo chce heavyweight niech sprobuje Title shota do Lesnara?
a co do Silva vs Machida mysle ze Andi sie boi swojego “przyjaciela” Lyoto….