MMA ROCKS!!! Newsy ze świata MMA UFC K-1

Informacje z UFC, MMA, K-1, KSW, Strikeforce.
  • Główna
  • RANKING PL
  • Ranking MMA
  • RANKING UFC
  • Mistrzowie!
  • Rozpiski
    • Polacy !!!
    • UFC 109: Relentless
    • MMA Challengers 3
    • UFC 110: Nogueira vs Velasquez
    • Strikeforce Challengers: Prangley vs Amoussou
    • WEC 47: Bowles vs Cruz
    • Sengoku 12
    • Ring 1: Pierwsze starcie
    • UFC on Versus: Vera vs Jones
    • Dream 13
    • Strikeforce Challengers: Johnson vs Mahe
    • UFC 111: St. Pierre vs Hardy
    • UFC Fight Night: Florian vs Gomi
    • TUF 11
    • Bellator FC – Sezon 2
    • UFC 112: Invincible
    • Strikeforce
    • KSW 13
    • WEC 48: Aldo vs Faber
    • UFC 113
    • UFC 114
    • UFC 115
  • Inne
    • ABC
    • Profile
    • Spin da shit
    • AVATARY
    • MMA Highlight
    • Gołe Ring Girls – FAQ
    • Regulamin
  • Baza klubów
    • Silesian Cage Club
    • Arrachion MMA Olsztyn
    • Top Team Kołobrzeg
    • MMA Bydgoszcz
  • Redakcja
  • K-1: Warszawa
  • @

UFC 2009: Undisputed – playtest!

26 04 2009

18 kwiecień 2009, Montreal. Zapowiadający co-main event UFC 97 Bruce Buffer rozgrzewa zgromadzoną w Bell Centre publiczność do czerwoności. Zawodnicy stoją już w oktagonie, Mario Yamasaki objaśnia reguły i prosi o czystą walkę. Jeszcze tylko szybka wymiana spojrzeń…gong i…ruszyli.
Mauricio Rua atakuje flying knee, jednak doświadczony „Iceman” blokuje uderzenia i przejmuje inicjatywę. Klinczuje, sprowadza „Shoguna” na ziemię, półgarda, boczna, kilka kolan na korpus, Liddell próbuje kimury! Rua szybkim ruchem bioder oswobadza się z klucza jednocześnie zdobywając półgardę a po chwili pełną gardę. Chuck próbuje  trafiać łokciami ale Mauricio znakomicie broni się z pleców zapinając rubber guard i przechodząc do trójkąta! „Iceman” przewiduje zamiary rywala, kontruje i walka wraca do stójki, gdzie Rua szybko łapie przeciwnika w tajski klincz i posyła Chuckowi trzy celne kolana na korpus, po czym wykańcza kombinację kolanem na głowę – trafiającym jednak na blok.
Liddell oswobadza się z klinczu, trafia superman puncha i dalej atakuje kombinacją lewy prosty, prawy low kick, lewy prosty. Widząc, że Brazylijczyk jest nieco oszołomiony szybko wystrzela spinning backfist który posyła Mauricio na deski…jeszcze tylko dojście do rywala i seria gnp kończy walkę!

Mówisz, że druga walka wieczoru na UFC 97 miała zupełnie inny przebieg? Masz racje, ale tylko po części. W rzeczywistości to starcie wygrał oczywiście Mauricio Rua, ja jednak przed chwilą byłem świadkiem powyższego scenariusza. Jak to? Odpowiedź jest prosta – UFC 2009: Udisputed!

Kiedy THQ ogłosiło zamiar wydania gry traktującej o  UFC w pierwszej sekundzie przez myśl przebiegły mi gnioty pokroju UFC: Tapout w które (nawet mimo ogromnych chęci) nie byłem w stanie zagrać dłużej niż 10 minut. Tą niezbyt utopijną wizję szybko rozwiał trailer gry – i choć wiedziałem, że to tylko render – w mej głowie jeszcze przez długie minuty pozostało jedno wielkie „WOW!!! A może tym razem..?!”
Z ciekawością śledziłem dalszy rozwój sprawy i przyznam szczerze aż do momentu wypuszczenia ostatniej fazy filmików promujących byłem bardzo podekscytowany kolejno przedstawianymi materiałami. Znakomite odwzorowanie postaci, ciekawie zapowiadający się system walki, pełna licencja, wszystko pięknie aż do momentu zaprezentowania wyżej wspomnianych filmików z game playu. „Niby tak wiernie odwzorowani ci zawodnicy a ja tu jakichś wielkich różnic w stylu walki nie widzę. I czemu to wszystko wygląda tak sztucznie, jak któraś z części WWE?!” – rzekłem głośno.

Kiedy 23 kwietnia zassałem z Xbox LIVE (recka wersji na 360-tkę) demo, nie drżały mi ręce, nie zżerała ciekawość. Ot, po prostu włączyłem grę z zamiarem zagrania „godzinki”, stwierdzenia że to chłam i usunięcia z HDD. Wspomniana godzinka przerodziła się w „nieco” dłuższą sesję i już teraz muszę przyznać, że UFC 2009: Undisputed jest obecnie (a wcześniej Ninja Gaiden II) najbardziej oczekiwaną przeze mnie grą na konsolę Billa! Przejdźmy jednak do konkretów.

W demie dostępne mamy dwa tryby gry – trening, oraz pojedynczą walkę, dodatkowo możemy nieco pogrzebać w opcjach ustawiając poszczególne parametry (muzyka, odgłosy, wizualizacja rozcięć, czy też „pasków” staminy – ot, taki standard).
Wybierając pierwszy tryb gra przenosi nas do sali treningowej TUFa (przynajmniej tak mi się kojarzy z paru odcinków które w swym życiu widziałem). Oktagon, ściany sali oklejone plakatami gal oraz poszczególnych gwiazd UFC – „miło” – pomyślałem.
Bardzo dobrze opracowany tutorial przeprowadza nas przez zawiłości systemu walki (kolejno: poruszanie, striking, klincz, przejścia, submission itd.), a trzeba przyznać, że ten jest naprawdę bardzo rozbudowany. Buttony X i Y to ciosy rękoma (odpowiednio lewa i prawa ręka), natomiast A i B odpowiedzialne są za kopnięcia (analogicznie jak w przypadku rąk). RB i RT to bloki (wysoki i niski) a pod LB i LT kryje się cel naszych akcji – trigger to akcje kierowane na dolną część ciała, button na górną. Nie myśl jednak że odnoszą się one jedynie do ciosów, bo na przykład dusząc LB podczas klinczu zapaśniczego i wychylając prawą gałkę wykonasz rzut/sprowadzenie, natomiast trzymając LT spróbujesz wejścia w nogi!
A jeśli już przy prawej gałce jesteśmy to tutaj kryje się mała rewolucja. Odpowiada ona za przechwyty, obrony przed obaleniami, klincz (zarówno tajski jaki zapaśniczy) i odpowiednie poruszanie się w nim, ale także za zmiany pozycji w parterze oraz submission! Wszystko zależne od kierunku wychylenia (czy też kręcone „półkola” lub „ćwiartki”) i sytuacji w jakiej się znajdujemy. Lewa gałka oczywiście odpowiada za poruszanie się, a na krzyżaku znajdują się „ruchy specjalne” (popierdułka ala zarzucanie lassa przez Lesnara na głowę Hearringa). Czego więcej chcieć? Może tego że sam striking podzielono na kilka „stref” tym samym wciskając X gdy znajdujemy się dalej od przeciwnika wykonamy (w zależności od zawodnika – o czym dalej) superman punch, gdy ten sam guzik naciśniemy będąc w półdystansie nasza postać wykona lewy prosty, natomiast wciskając X-a podczas poruszania się do przodu/tyłu wykonamy lewy sierp/lewy prosty „na wstecznym”.

Powyższy opis może i jest nieco niejasny (raczej na pewno:) jednak w praktyce wszystko jest logiczne – co jednak nie znaczy że łatwe do zapamiętania! System jest bardzo rozbudowany przez co wymagający, natomiast gdy tylko opanujemy podstawy daje nam ogromną frajdę z rozgrywki!

Kiedy włączymy drugą dostępną opcję (pojedynczy mecz) będziemy mieli możliwość wcielenia się w dwóch zawodników – Mauricio Ruę, oraz Chucka Liddella. Oczywiście fighterzy opisani są garścią charakterystyk, aby nawet niezaznajomiony w temacie gracz znalazł odpowiednią dla siebie postać.
Już od pierwszego kontaktu z właściwą grą w oczy rzuca nam się pełna licencja. Wszystko identyczne jak w transmisji PPV - muzyka, cała szata graficzna, nawet ujęcia kamer, a wszystko to okraszone komentarzem Joe Rogana i Mikea Goldberga.
Walkę zapowiada oczywiście Bruce Buffer, sędziuje ją Mario Yamasaki a piękne octagon girls (Arianny i Editt) „zapowiadają” kolejne rundy (wszyscy znakomicie odwzorowani z wyjątkiem Arianny, która wygląda jakoś mało sugestywnie).

Na pierwszy ogień wziąłem „Shoguna” i …bardzo szybko poległem. Gra nie ma żadnych pasków energii, nic (poza paskami staminy które można włączyć opcjach). „Co jest ***?!” – przyklnąłem pod nosem. Kilka kolejnych prób i dalej przegrywam. Szybka zmiana postaci i role się odwróciły – komputer (tym razem grający Ruą) raz po raz padał na deski.
Na początku myślałem, że producent nieco przesadził z dopakowaniem Liddella, jednak im dłużej zagłębiałem się w system tym bardziej przekonywałem się że to nie prawda. By skutecznie grać trzeba znać mocne strony swego zawodnika! Jeżeli pójdziesz na otwartą wymianę w stójce z Liddellem masz o wiele mniejsze szanse na wygranie walki niż gdybyś zastosował tajski klincz Mauricio! Mało tego. Nie jest tak, że wyższość klinczu Ruy nad tym Liddella polega na tym, że zadaje on większe obrażenia tymi samymi akcjami – co to, to nie! Tu wszystko jest jak w realu, tajski klincz Liddella ogranicza się do kolan na korpus, podczas gdy Rua może manewrować rywalem naciągając jego głowę na kolana i masakrować go łokciami! Podobnie z klinczem zapaśniczym. Rua nie ma w swym arsenale zapaśniczych akcji jakie stosuje Liddell a zamiast superman puncha, czy spining backfista (stosowanych z dalszej odległości) Brazylijczyk wykonuje flying knee! RE-WE-LA-CJA!! Dodtkowo opisująca każdego zawodnika wartość staminy ma ogromne znaczenie – zmęczony zawodnik opuszcza ręce, wolniej wyprowadza ciosy oraz jest łatwiejszy do podania! Znajomość poszczególnych fighterów z całą pewnością będzie procentować!

Gameplay jest znakomity – nie mogłem się oderwać grając przeciwko komputerowi. Nie chće nawet sobie wyobrażać jakie emocje będą wywoływały sesje ze znajomymi, czy “posiedzenia” z Xbox LIVE! Dłuuuugie godziny intensywnej rozgrywki zapewnione!

Powinienem teraz ocenić walory wizualne, jednak niestety w tej materii nie mogę zbyt wiele napisać a to z prostej przyczyny. Mój 32” LCD z 720p rozdzielczości został w „nadwiślańskim kraju” a malutki rupieć na jakim tymczasowo gram nie zapewnia należytych standardów. Na pewno mogę stwierdzić, że postacie odwzorowane są fenomenalnie, czy to wygląd (pot, rany, rozcięcia…krew tryskająca na matę), czy wszelkie animacje miażdżą. Jakość tekstur, oraz inne techniczne zagadnienia to kwestie których w tym momencie nie poruszę.

Co mogę powiedzieć w kilku słowach. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony a wręcz zniewolony przez to demko! Ostatnią grą jaka sprawiła, że zatęskniłem do lat szkolnych i niezapomnianych „zarwanych nocek” było wspomniane w pierwszym akapicie Ninja Gaiden II. UFC 2009: Undisputted wywołało u mnie dokładnie tą samą reakcję a to znaczy, że jest naprawdę dobrze!

Podobne wpisy

  • K-1 Final Elimination 2009 – wyniki
  • UFC 108: Evans vs. Silva – wyniki
  • Shark Fights 6: wyniki

Copyright MMAROCKS.pl
Wykop newsa:
  • Wykop
  • Gwar
  • email
  • Facebook
  • Twitter

Akcje

  • rss Komentarze rss

Informacje

  • Data : 26 kwietnia 2009
  • Kategorie : Artykuły, UFC

38 odpowiedzi do “UFC 2009: Undisputed – playtest!”

26 04 2009
konkurNo Gravatar (06:05:33) :

Nie zebym sie czepial, ale strasznie mi sie to rzucilo w oczy – powinno byc raczej Xbox Live :-p

OdpowiedzOdpowiedz
26 04 2009
xx (06:51:20) :

jw

OdpowiedzOdpowiedz
26 04 2009
radoNo Gravatar (07:42:35) :

zajefajna gierka pół nocy zarwanej a to tylko demo bardzo rozbudowany system walki

OdpowiedzOdpowiedz
26 04 2009
YoshihiroNo Gravatar (10:03:51) :

Sprawdzałem Waszą czujność…przeszliście test ;)
A tak poważnie thnx – poprawione.
Wrzucanie czegoś nad ranem ma swoje minusy :)

OdpowiedzOdpowiedz
26 04 2009
poziomNo Gravatar (10:46:44) :

gra jest zajebista, gram non stop jak mam czas i sie nie nudzi, nie moge doczekac sie pelnej wersji gry, gdy bedzie do wyboru wiecej zawodnikow :) trzeba jedynie nauczyc sie kombinacji, bo na poczatku wyglada to dosc chaotycznie :)

OdpowiedzOdpowiedz
26 04 2009
ZiminNo Gravatar (10:55:21) :

Dokładnie tak jak ty Yoshi, pierwszy raz wziąłem kilka razy Shoguna do walki z Liddellem, ten drugi jednak nokautował mnie dosłownie po minucie… teraz już tak nie jest, Rua czy Liddell mają inne style i inaczej się nimi “kieruje”… o grze mogę powiedzieć tyle, że mnie bardzo zaskoczyła… Gdy pierwszy raz zobaczyłem, że THQ będzie wydawcą, od razu pomyślałem że będzie to chłam, jak te z serii WWE itd. Grafika jednak powala, ruchy postaci powalają, mimika twarzy też, piersi ring girl Editt fajnie się ruszają, gra miażdzy i nie mogę sie doczekać jej premiery. Fajnie że można stworzyć własnego gracza, w grze jest też zakładka “Classic fights” czy coś w tym stylu, domyślam się o co w niej będzie chodzić ;) no i opcja online, szykujcie się na highkicki i K.O. od crocopa ;)

OdpowiedzOdpowiedz
26 04 2009
ceu (11:07:22) :

gram od rana. młócę czaka aż miło.

OdpowiedzOdpowiedz
26 04 2009
Bhaal (11:44:34) :

szkoda że nie mam kasy na xklocka ;/

OdpowiedzOdpowiedz
26 04 2009
Anonim (11:51:25) :

A macie jeszcze stronke by ściągnąć to demo???

OdpowiedzOdpowiedz
26 04 2009
JacekD (12:41:12) :

Anonim z PS store …

OdpowiedzOdpowiedz
26 04 2009
OctagonNo Gravatar (13:32:25) :

Tutorial, co i jak : http://x360iso.org/poradniki-iso/889-nagrywanie-dema-pobranego-z-sieci.html

OdpowiedzOdpowiedz
26 04 2009
Jesse (13:33:16) :

Demo na X’a w 5 partach:
http://rapidshare.com/files/223220453/5451884B.part1.rar
http://rapidshare.com/files/223220442/5451884B.part2.rar
http://rapidshare.com/files/223222346/5451884B.part3.rar
http://rapidshare.com/files/223224449/5451884B.part4.rar
http://rapidshare.com/files/223216032/5451884B.part5.rar

gra zajebista, ale udało się komuś poddać przeciwnika w walce ? mi w tutorialu nie sprawia to problemu, a podczas walki jest z tym kłopot. Wydaje mi sie ze mam przesterowanego pada ;]

OdpowiedzOdpowiedz
26 04 2009
kirsky (13:55:34) :

hmm czy premiera na ps3 jest w tym samym czasie co na x klocka?

OdpowiedzOdpowiedz
26 04 2009
tuaaNo Gravatar (14:20:46) :

Generalnie nie jest źle…Ale animacja mogłaby być lepsza.Czekam na Wanderleia :)

OdpowiedzOdpowiedz
26 04 2009
cycek (15:12:52) :

To jest dopiero demo, przypominam wszystkim. Myślę, że zanim gra uzyska status GOLD to porawią masę rzeczy…przyjamniej ja bym tak zrobił (jako producent). Wysztarczy wejść na oficjalne forum gry. Jeden z tematów to :Wish list to THQ. Masę ludzi wytyka błędy gry, żeby potem THQ mógł poprawić to co jeszcze można przed finalną wersją. Należy pamiętać, że czasu nie jest za dużo, ale myślę że wnioski wyciągną.Co do dema to gra będzie kozak-zobaczycie.Jak pomyślę, że będzie opcja kreowania swojego zawodnika, classic fights, tryb kariery, online to nie mam pytań. MISTRZ! W razie “W” :-) trzeba pamiętać, że teraz każda gra posiada prędzej czy później patche-łatki do ściągnięcia z sieci, które poprawiają błędy. Będzie miód.Do zobaczenia w sieci.
PSN ID: Cycek_PL ;-)

OdpowiedzOdpowiedz
26 04 2009
grzejnik78No Gravatar (15:51:34) :

Nie moge sie doczekac , krisky premiera jest w ten sam dzien tez czekam :D

OdpowiedzOdpowiedz
26 04 2009
tuaaNo Gravatar (16:14:57) :

Trenuj Cycek trenuj… :)

OdpowiedzOdpowiedz
26 04 2009
YoshihiroNo Gravatar (16:44:36) :

Jesse ja założyłem raz (!) i wykończyłem “Shogunem” triangle choke ale jest to baaaardzo trudna sprawa.

Bankowo w jakimś stopniu zależna od zmęczenia zawodników (polecam włączyć paski staminy) ale jeszcze na 100% pewien nie jestem o co dokładnie chodzi – choć hipotezę mam :)

OdpowiedzOdpowiedz
26 04 2009
cycek (17:00:44) :

Pojawiły się pre-ordery na Allegro. Cena – 189 PLN. Pewnie ” na dniach” pojawi się ich więcej.

OdpowiedzOdpowiedz
26 04 2009
tuaaNo Gravatar (17:53:22) :

Cycek naprawiłeś ps3??

OdpowiedzOdpowiedz
26 04 2009
KING DANTENo Gravatar (20:14:08) :

http://www.sherdog.com/news/articles/1/producer-talks-ufc-undisputed-17164

ciekawy art o grze- szczególnie ten fragment – zaciekawił mnie i jeszcze bardziej zachęcił:

The career mode is where the richness of the game experience kicks in, Dravinski said, as your upstart collects in-game “Cred” points to improve his skills while fighting his way into the big time. “You get e-mails from Joe Silva and Dana White, you can purchase equipment and you get camp invites to train, like from Team Penn or Sityodtong,” Dravinski said. “So it gives you that incentive to keep playing. Your initial created fighter will suck. You’re slower, and if you’re a level one kickboxer, you can’t do a Superman punch.”

OdpowiedzOdpowiedz
26 04 2009
radoNo Gravatar (21:07:26) :

cieżko z tymi poddaniami dosc wysoki poziom trudnosci gram juz 2 dzien i na najwyższym poziomie nie daję rady nie mogę się doczekać pełnej wersji

OdpowiedzOdpowiedz
26 04 2009
Jesse (21:12:46) :

Yoshihiro: gratulucje :)
Mój największy sukces to nokaut w 4 sec Liddellem (sierpowy z biegu)
udaje mi się płynnie przechodzić z pozycji garda-boczna-pełen dosiad ale z dźwigniami i duszeniami nadal mi cieżko i musze czekać na pierwsze poddanie ;]
mimo wszystko obicie/zmęczenie przeciwnika raczej nie jest wymagane do udanego submission:

OdpowiedzOdpowiedz
26 04 2009
Anonim (22:23:00) :

a mój w 3 sekundzie oczywiście Chuckiem przez gogoplatę z powietrza z potrójną obrotówką i poczwórnym saltem połączonym z potrójną śróbą i duszeniem trójkątnym w zestawie. Co się tak podniecacie?
yoshihiro stopień zmęczenia ma minimalny wpływ na poddania. duży wpływ na sukces dźwigni czy duszenia są umięjętności grającego

OdpowiedzOdpowiedz
27 04 2009
Lukasz (06:48:22) :

Ja tez juz mam i nie moge sie doczekac 19 maja :) , jedyny minus to to ze Shogunem poddaje Liddella w 10 sek ;)

OdpowiedzOdpowiedz
27 04 2009
Lukasz (06:50:42) :

poddanie = polokrag prawa galka a pozniej jak juz poczatkowa faza zalozona to trza napierdalac galka prawo-lewo jak najszybciej i voila

OdpowiedzOdpowiedz
27 04 2009
cycek (15:42:10) :

Tuaa:

Ciągle czekam na odpowiedź z Centrum Sony w Kato. Dziś coś przyszło, ale nie było mnie w domu więc dopiero wieczorem odbiorę pismo.Z tego co się dowiedziałem gdy tam dzwoniłem to chcą się wymigać niby roczną gwarancją, a wiadomo, że sprzęt ma 2 lata gwarancji w Europie.W razie czego pójdę do Rzecznika Praw Kons., albo do sądu. Nie popuszczę :-)

OdpowiedzOdpowiedz
27 04 2009
YoshihiroNo Gravatar (17:23:25) :

Ja zauważyłem następującą prawidłowość.
Pasek staminy jest koloru zielonego, jednak im postać bardziej obita (im więcej czystych ciosów przyjęła) tym bardziej pasek si skraca. Tego stanu podczas rundy nie można odnowić, jedynie po przerwie niewielka ilość staminy regeneruje si (zielony pasek nieco się wydłuża).
Z kolei kiedy ciągle atakujemy zielony pasek zamienia się w żółty, a później w czerwony (gdy jesteśmy już na skraju wyczerpania) – wtedy zawodnik nie trzyma gardy, sapie i ciężko się porusza. Gdy przestaniemy dalszych akcji po chwili pasek się regeneruje (żółty/czerwony zanika i z powrotem mamy zielony).
I teraz konkluzja:
 
Aby poddać kolesia możemy go albo zmęczyć ciosami i gdy jego stamina jest już na czerwonym polu spróbować subbmission – czasochłonne, najwcześniej w ten sposób poddałem Liddella w 2 rundzie. Kolejny sposób (co lepsze) pozwolić mu “wypsztykac” się i blokować ciosy/unikać ich i kiedy jego chwilowe zmęczenie będzie wysokie wtedy zaatakować poddaniem – jego stamina nie zdąży się zregenerować i odklepie! Poddałem tak Chucka w 1 rundzie.
 
Sprawdzone i działa.

Co do sposoby ‘Lukasza’ – nie wiem ale u mnie nie działa i wątpię by działało na kontrującym przeciwniku. W tutku machania gałką nie ma a tylko kręcenie na około lub nawalanie klawiszy.
Próbowałem całe dwie rundy i bez zmęczenia rywala nie da rady – przynajmniej mi się nie udało.

Na filmiku jednak widać czarno na białym, że da się, pytanie tylko czy jest to filmik z gry z CPU czy na 2 playery gdzie poddawany koleś nie reagował. W tutorialu wystarczy powoli kręcić gałką by odklepać przeciwnika a to z racji że nie kontruje…

OdpowiedzOdpowiedz
28 04 2009
Jesse (16:23:20) :

dzięki za wnikliwa analizę Yoshi, jest w tym prawda poddałem w końcu chucka w 3 rundzie kimura z gardy, ale nieźle musiałem go obić. Co do filmiku to chyba masz racje ze to fake i koleś jechał na dwa pady, tak to przynajmniej wygląda jak teraz obejrzałem ponownie. W każdym razie Shogun ma zajebiste przejścia z gumowej gardy do pleców przeciwnika i bez submissions mozna nieźle wymiatać w parterze ;)

OdpowiedzOdpowiedz
29 04 2009
YoshihiroNo Gravatar (17:50:50) :

Dokładniej mówiąc Rua ma dwa sweepy z gumowej gardy – jeden z założeniem nogi jak do omoplaty (jestem ciekaw czy zawodnik z lepszymi skilsami w parterze niż “Shogun” będzie mógł w ten sposób właśnie omoplatę wyciągnąć!:D) i przejściem za plecy, a drugi z podebraniem nogi, który prowadzi do dosiadu.
Wszystko zależne od wychylenia gałki.

A i sporo paska można przeciwnikowi zabrać kontrując jego akcje – polecam highkicka przechwycić (prawa gałka do góry), można później ładne combo wywinąć;)

OdpowiedzOdpowiedz
1 05 2009
spartanNo Gravatar (19:08:25) :

dzisiaj sprawdziłem u kumpla na ps3 ,czekam az wyjdzie pełna na x’a heheh chyba nie opuszcze domu przez rok…gra rewelka,udało sie nam pare dzwigni pozakładać(balacha no\a noge,kimura…blisko triangle i guilotyne):)…jak dla mnie bombaaaaaaaaaaaa

OdpowiedzOdpowiedz
1 05 2009
Anonim (20:16:08) :

jak dla mnie gra zbyt monotonna :( gram Chuckiem poziom expert leje shoguna lowkickami highkickami backfistami i supermanami on sprowadza mnie do parteru cały czas jednym obaleniem (nuda) tam przechodzi do dosiadu ja się obracam macham gałeczką wychodzę wstajemy i znów to samo :/ próbuje to jakoś urozmaicić ale Rua nie ma na to ochoty i przegrywa na punkty lub przez KO. sposob na nokaut to wyprzedzenie przeciwnika lub poczekania jak np chuck uderzy BF lun Supermanem a Sho wysoki kopnięciem i wtedy wyrabac jakas tuba :) gra troche za latwa gdy gram shogunem z łatwością kończe chucka przez gnp lub armbar.
plusy grafika pot :) wygląd ciosów dobre sterowanie
minusy zbyt łatwa monotonna kijowe przerywanie walk i cienka arriane :P

OdpowiedzOdpowiedz
11 05 2009
Mikos (18:44:35) :

Już gram jakiś czas i do teraz nie mogę ogarnąć tych submission’ow (czy jak to się tam pisze) ;) Nie mówcie ze łatwa panowie :D No chyba że już się zrobiliście wyjadaczami :D hehe Do Advence (czy jak to tam sie pisze) łatwy ale na expercie nie daje rady Chuckiem :) Shogunem to bez problemu czysta kontra albo do mantu 3 pizdy na ryj i po nim.

Mianowicie mam 2 problemy jak zakładać tego submisiona R3 wciskam i napierdalam na około i nic!! A serio nawet nie wiecie jak szybko !! Ustawiam sobie go w najlepszej pozycji i nic!! Nawet na beginner nie mogę :/ Koleś cały obłożony wchodzę do mantu i dupa

Nie wiem czy wam to wytłumaczę ale co tam. Chodzi mi o ten chwyt Shoguna który wykonuje jak jest położony w mancie. Nagle dostaje baty coś tam się wygina wsuwa rękę pod nogę i nagle on jest w mancie(ciężko to opisać ale mam nadzieje że ktoś załapie xD)

OdpowiedzOdpowiedz
18 05 2009
GrawerNo Gravatar (20:11:17) :

ja niestety też nie umiem przełamać kontry chucka lidella i moje submission’s są niedokończone:( mam nadzieje ze na pełnej wersji się “naumiem”. kręcenie w kółko nic nie daje na boki też nic nie daje, więc co daje?? tego się nie dowiem, chyba że ktoś zrobi jakiegoś tutka i pokaże.

OdpowiedzOdpowiedz
31 05 2009
dawidNo Gravatar (16:17:37) :

Panowie to teraz pytanko dla tych co grali w demko , warto dla tej gry inwestować w konsolke ;p ?

OdpowiedzOdpowiedz
31 05 2009
YoshihiroNo Gravatar (16:38:45) :

Mikos/Grawer – kilka postów wyżej wytłumaczyłem o co chodzi z wykończeniem submission.

OdpowiedzOdpowiedz
3 07 2009
kkobsNo Gravatar (01:41:22) :

ja mam następujący problem grając online xbox live nie moge wybrac swojego zawodnika z kariery ktorego stworzylem inni walczą swoimy a w mojej wadze nie ma mojego zna ktos rozwiązanie tego problemu??

OdpowiedzOdpowiedz
9 08 2009
binladenNo Gravatar (11:23:05) :

jak zrobic półobrót?

OdpowiedzOdpowiedz

Napisz komentarz

Możesz używać następujących tagów : <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


Zaloguj



  • Zarejestruj
  • Nie pamiętasz hasła?

FightShop.pl

ZoltanSport.pl

Do gali...

    UFC 110: Nogueira vs Velasquez:
    za 11 dni, 23 godzin, 42 minut

Jesteśmy na:

myphoto

Warto przeczytać!

ADCC Barcelona 2009

O dopingu słów kilka

MMA na Olimpiadzie

Evil Empire, czyli o konkurencji słów kilka

Affliction - tsunami na rynku Mixed Martial Arts!

Kilka słów o “debiucie” MCC

Czy EliteXC jest dobre dla MMA?

Światła Elite XC, walki WEC

Octagon vs. Ring

Mini blog

Piszemy o:


rss Komentarze rss valid xhtml 1.1 design by jide powered by Wordpress get firefox